Obraz artykułu Krwawy obiad. Kanibale, egipska bogini i wrestler-nazista

Krwawy obiad. Kanibale, egipska bogini i wrestler-nazista

W filmie klasy B zawsze można było więcej, a zwłaszcza w latach 80. Nikt nie mógł być jednak gotowy na tak wielosmakowe danie, jak "Krwawy obiad", tym bardziej, że serwowała je dwudziestoparoletnia kobieta azjatyckiego pochodzenia, co w ówczesnym kinie było do tego stopnia niespotykane, że nie pozwoliło Jackie Kong rozwinąć skrzydeł. Więcej o tym osobliwym dziele (na okazję jego trzydziestopięciolecia) i jego autorce dowiecie się z kolejnego odcinka podcastu Nightslime.

Rozmawiamy o kultowym "Święcie krwi" Herschella Gordona Lewisa, ojca filmów gore, którego "Krwawy obiad" pierwotnie miał być sequelem; o eklektycznej ścieżce dźwiękowej sięgającej od doo-wopu przez rockabilly po Wagnera; o niedorzecznych scenach, gdzie ot tak komuś miażdżona jest głowa przez lowridera albo grupa dziewczyn uprawia aerobik topless; a także o Jimmym Hitlerze - fikcyjnym nazistowskim wrestlerze inspirowanym faktycznie działającym w latach 50. zawodnikiem, Karlem Von Hessem.

 


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

NEWSLETTER FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2022 Soundrive

NEWSLETTER

Najlepsze artykuły o muzyce