Obraz artykułu Pięść Gwiazd Północy. Już nie żyjesz

Pięść Gwiazd Północy. Już nie żyjesz

Do niedawna wydawało się, że nigdy nie poznamy losów Kenshiro w języku polskim, w końcu to manga z lat 80., licząca ponad dwadzieścia tomów, dla młodszych czytelników być może zbyt archaiczna, ale wciąż rosnąca popularność japońskiego komiksu nad Wisłą pozwala na coraz odważniejsze decyzje wydawnicze i dzięki temu wreszcie trafił w nasze dłonie pierwszy tom "Pięści Gwiazd Północy", o którym więcej dowiecie się z dwieście trzydziestego odcinka podcastu Nightslime.

"Pięść Gwiazd Północy" to obecnie siedemnasta najlepiej sprzedająca się manga w historii, a także trzydziesta trzecia najbardziej dochodowa marka - przyniosła dotąd większe zyski niż wszystko, co związane z Jamesem Bondem, "Star Trek" czy "Krainą lodu", a niemałe przełożenie miały na to... miliardowe profity związane ze sprzedażą automatów pachinko. Przybliżamy obraz tego fenomenu i stojącego za nim sukcesu.

 

Rozmawiamy o słusznej, choć nieoczywistej decyzji wydawnictwa JPF dotyczącej wyboru polskiego tytułu; o nazwach przedziwnych technik walki pokroju chwytu pustki, ciosu żalu czy miażdżącego twarzogniotu; o dziwnej relacji rysownika Tetsuo Hary ze scenarzystą Buronsonem; unikalnym sposobie ukazywania ruchu przez pierwszego z nich; inspiracjach "Tygrysią Maską", "Mad Maxem", "Akirą" i mięśniakami Franka Frazetty; a także o wyjątkowych, zniewalającym zapachu JPF-u.

 

Strona z komiksu "Pięści Gwiazd Północy".

Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

NEWSLETTER FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2022 Soundrive

NEWSLETTER

Najlepsze artykuły o muzyce