Obraz artykułu Camlann. Dark disco z Indonezji ze słabością do Grechuty i Bee Gees

Camlann. Dark disco z Indonezji ze słabością do Grechuty i Bee Gees

Kto by pomyślał, że po drugiej stronie globu znajdzie się duet zafascynowany twórczością Marka Grechuty, łączący romantyzm z gotyckim mrokiem, post-punkowy chłód z chwytliwością disco, zainteresowania historią Związku Radzieckiego z miłością do Catwoman. Camlann to fascynujące zjawisko, które dopiero się rozkręca.

Pierwszy album zespołu ("The Forgotten Lost Fragments" z 2020 roku) przypominał dość standardowy, choć wpadający w ucho darkwave, ale na drugim ("Circa 1983" z 2021 roku) - po pomniejszeniu składu do duetu - doszło do rewolucji i obrania kursu na wyjątkowe połączenie ponurej aury ze zniewalającą przebojowością. Pierwszy tegoroczny singiel ("Midnight Euphoria") to jeszcze bardziej zdecydowany krok w tym kierunku i zapowiedź fascynujących przyszłych wydarzeń.

Rozmowa z Soundrive

Nie zajmowalibyśmy się muzyką, gdyby nie nasza pasja i miłość zarówno do niej, jak i do poezji. Od zawsze pragnęliśmy tworzyć własną muzykę, ale nawet nie śniło się nam, że w końcu będziemy mieli własny zespół i własną twórczość. Udało się - surrealistyczne, prawda?

 

Zanim zajmowaliśmy się muzyką, obydwoje byliśmy uczniami gimnazjum w Dżakarcie. Założyliśmy zespół niedługo po ukończeniu szkoły, przeszliśmy przez kilka zmian składu i brzmienia aż w końcu w maju 2020 roku okrzepliśmy i wydaliśmy debiutancki singiel dla niemieckiej wytwórni Cold Transmission Music. W czerwcu tego roku ukończymy liceum.


Nasza ulubiona muzyka z dzieciństwa to Michael Jackson i Elvis Presley.

 

Nasza ulubiona muzyka z ostatnich miesięcy to albumy "Gold" Rikiego, "The Runner (Original Soundtrack)" Boy Harsher i "The Gods We Can Touch" Aurory oraz single "Hell of a Woman" Papooz i "Ostbahnhof" Miss Kittin/The Hacker.

 

Nasi ulubieni artyści niezwiązani z muzyką to Andy Warhol, Aleksandr Gierasimow [radziecki malarz] i Chairil Anwar [indonezyjski poeta].

 

We współczesnej muzyce najbardziej lubimy... W ostatnim czasie współczesna muzyka alternatywna staje się coraz bardziej ekscytująca i innowacyjna. Twórcy pokroju St. Vincent, Weyes Blood, Ic3peak albo La Femme są solidnymi dowodami na to, że jest we dzisiejszej muzyce coś fascynującego i pełnego dynamiki. Oczywiście pop zazwyczaj jest nudny i do przesady wyprodukowany, ale w innych gatunkach można odnaleźć wielu znakomitych twórców. Trzeba po prostu odkrywać więcej muzyki i nie narzekać na to, co dzieje się w niej obecnie na podstawie znajomości wyłącznie komercyjnego popu z radia.
 

We współczesnej muzyce najbardziej nie lubimy większości popowych utworów, które osiągnęły komercyjny sukces. Są przeprodukowane, a część artystów nieustannie używa tego samego schematu byleby tylko było bezpiecznie.

 

Najbardziej w koncertach lubimy euforię i emocje, jakie można odczuć, oglądając wydarzenia na scenie albo występując na niej. Poza tym rzeczywisty kontakt pomiędzy wykonawcą a publicznością to najlepsze uczucie na świecie. Czysta, surowa, prawdziwa ekscytacja.

Nasza muzyka jest porównywana do... Kiedy byliśmy jeszcze darkwave'owym triem, często zestawiano nas z Lebanon Hanover, ale odkąd basista opuścił zespół i przekształciliśmy się w duet dark disco, pojawiło się wiele ciekawych porównań do przeróżnych artystów z odmiennych nurtów. Niektóre osoby twierdzą, że nasz ostatni singiel brzmi jak disco z późnych lat 70. z domieszką darkwave'u, inni określają go jako bardziej funkową wersję Depeche Mode. Jeżeli chodzi o stronę wizualną, to docierają do nas sygnały, że nasz obecny wizerunek wzbudza skojarzenia z fotografiami Serge'a Lutensa z lat 70. i 80.

 

Gdybyśmy mogli sprawić, że jeden z utworów innego artysty stałby się nasz, byłoby to "Tragedy" Bee Gees, bezdyskusyjnie. Najlepszych hymn klasycznego disco, jaki kiedykolwiek powstał.

 

W wolnym czasie lubię... Jestem wielkim pasjonatem historii świata, a przede wszystkim Związku Radzieckiego. W wolnym czasie zazwyczaj czytam książki na temat ZSRR, głównie dotyczące historii, polityki, kultury i sztuki. Obecnie prowadzę badania dotyczące sowieckiej mody i popkultury. Uwielbiam też czytać o indonezyjskiej historii i brytyjskiej arystokracji. Uczę się też sztuki, więc kiedy nie zajmuję się muzyką, rysuję albo maluję. Poświęcam temu czas od dzieciństwa. Czasami kupuję też i kolekcjonuję vintage'owe ubrania, stare sowieckie plakaty i magazyny na temat mody [Ony Godfrey].

 

W wolnym czasie lubię... Uwielbiam fotografię i montaż wideo, często się tym zajmuję, kiedy akurat mam wolne od muzyki. Miałam nawet kilka związanych z tym zleceń i zarobiłam całkiem solidne pieniądze, to było zresztą moim zajęciem jeszcze zanim wybrałam muzykę. Lubię też oglądać filmy i seriale Marvela oraz DC [Fauzan Pratama].

 

Nasz ulubiony cytat filmowy to zdecydowanie kultowa kwestia Catwoman z "Powrotu Batmana" z 1992 roku: Jestem Kobietą-kotem, posłuchaj jak mruczę. Była niesamowita w tym filmie, zakochaliśmy się w jej wersji tej postaci.

 

Gdybyśmy w dorosłym życiu wciąż mogli robić coś, co robiliśmy w dzieciństwie... Nie mamy pojęcia, jak odpowiedzieć na to pytanie [śmiech]. Nie przepadamy za spoglądaniem w przeszłość.

 

W dzisiejszym świecie najgorsze jest to, że wiele młodych osób nabija się z tragedii pokroju 11 września i myślą, że jest w tym coś zabawnego. Romantyzowanie najgorszych tyranów w historii również jest bardzo szkodliwe i ignoranckie, a wzrost zainteresowania neonazizmem niepokojący.

 

Polska kojarzy się nam z Markiem Grechutą i Starym Miastem w Warszawie. Uwielbiamy muzykę Grechuty i mamy nadzieję, że kiedyś będziemy mogli odwiedzić Warszawę.

 


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

NEWSLETTER FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2022 Soundrive

NEWSLETTER

Najlepsze artykuły o muzyce