Baraka Face Junta - "Test systemu"

69%

Po kilku pierwszych sekundach "Testu systemu" byłem przekonany, że skapituluję. Baraka Face Junta zaczyna bardzo źle, w początkowych taktach upycha wszystkie mankamenty tego wydawnictwa, ale na szczęście szybko się rehabilituje. Ostatecznie zespół z Kołobrzegu zarejestrował materiał niesamowicie nierówny, zawierający elementy tak dobre, że zakrawają na wybitność, a z drugiej strony niektóre rozwiązania można uznać za co najwyżej przeciętne.

Najjaśniejszym punktem albumu są bez wątpienia teksty i cieszę się, że mogę z pełną szczerością to napisać, bo chociaż w punk rocku pewne stałe wartości oraz przesłanie nadal są istotne, to coraz częściej ukazują się nagrania, w których koncepcja gatunku wyraźnie rozmywa się. Baraka Face Junta odnosi się do ideałów tej muzyki, ale nie uprawia ślepego kalkowania czy powielania schematów. To świadome teksty dopasowane do realiów współczesnej Polski.

 

Słowa wyśpiewywane przez Kaśkę mają boleśnie aktualny charakter, celnie i z ogromną dozą sarkazmu wytykają te miejsca, gdzie system kuleje, a ludzie coraz bardziej odchodzą od swojego człowieczeństwa. Same wokale również wypadają bardzo przyzwoicie - ciekawa barwa głosu idzie w parze z ciekawymi aranżami i choć nie wszystkie rozwiązania uważam za trafione, to całościowo słowo i sposób jego podania urastają do rangi głównego motoru napędowego tego wydawnictwa.

 

Muzycznie jest blisko korzeni, ale Baraka Face Junta potrafi znaleźć trochę przestrzeni na pokazanie własnej tożsamość. Mimo odwoływania się do klasycznego punka - przywodzącego na myśl niektóre materiały Armii (jest nawet saksofon!) - zdarzają się momenty odejścia w drobne eksperymenty czy burzenie ram stylistycznych ("Może jutro"). Co ciekawe, zdecydowanie więcej nietuzinkowych momentów znajduje się w drugiej części płyty, zupełnie jakby w połowie nagrywki zespół podjął decyzję o zmianie kierunku (przypuszczam zresztą, że jest to całkiem możliwe, bo część utworów została napisana z kilkuletnim wyprzedzeniem). Całościowo wypada to dobrze - nie ma miejsca na znudzenie, a kiedy już myślałem, że wiem, z czym "Test systemu" się je, Kołobrzeżanie błyskawicznie wyprowadzali mnie z błędu.

 

Mógłbym dalej chwalić, wspomnieć o fantastycznej współpracy w sekcji rytmicznej czy dziwnej przebojowości tego wydawnictwa, ale przejdę do czepiania się. Mimo naprawdę solidnego trzonu kompozycyjnego, niektóre momenty okazały się nie do końca trafione. Tu i ówdzie pojawiają się bardzo naiwne, dość pokraczne gitarowe melodyjki (choćby ta z samego początku "Obojętnie", niemal odstraszająca), a w konsekwencji chociaż Baraka Face Junta przez lwią część materiału zaskakuje, wciąga i bardzo naturalnie pędzi do przodu, momentami skutecznie psuje to wrażenie. "Test systemu" to przepyszne, świetnie wypieczone ciasto, w którym jakimś cudem ostało się kilka wysepek kompozycyjnego zakalca.

 

Cierniem w oku albumu jest również produkcja. W kulturze DIY brudne brzmienie pełni rolę atutu, a przeprodukowane materiały są słusznie niemile widziane, a jednak w tym wypadku przydałoby się kilka poprawek. Najlepiej wypadają ponownie wokale, ale warstwa instrumentalna z dziwnym brzmieniem gitary i dość płaskim obrazem całości po prostu traci na jakości.

 

Trudno jednoznacznie ocenić "Test systemu". To materiał naturalny, przebojowy, zawierający przesłanie, w którego szczerość można bez wysiłku uwierzyć. Trudno się nadziwić, że zespół obracający się w najbardziej zatwardziałych i skostniałych rejonach punk rocka całkiem skutecznie rozpycha się, znajduje wystarczająco dużo przestrzeni, żeby dodać coś od siebie i wydaje całościowo bardzo dobrą płytę, a jednocześnie nie brakuje na niej wad czy zagrywek, które potrafią odebrać przyjemność ze słuchania.


D.I.Y. Koło Records/2021



Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

NEWSLETTER FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2022 Soundrive

NEWSLETTER

Najlepsze artykuły ze świata muzyki