Grzeczne dziewczynki śpiewają z auto-tunem, niegrzeczne śpiewają tak, jak chcą

Po spektakularnym sukcesie Billie Eilish można było się spodziewać wysypu przebojów jej naśladowczyń, ale znany od dekad mechanizm nie zadziałał, wyparło go pragnienie tworzenia bardziej osobistej muzyki.

Halsey wydała album z Nine Inch Nails; Lorde skierowała się ku łagodniejszemu, niemal folkowemu brzmieniu; Sarsa nagrała najbardziej emocjonalny i melancholijny singiel w swoim dorobku; a Willow obrała kurs na pop-punk - dlaczego te wszystkie kobiety w odstępie zaledwie kilku miesięcy dokonały tak kolosalnych zwrotów w swoich karierach i jaką rolę odegrał w tym sukces Billie Eilish? O tym rozmawiamy w kolejnym odcinku podcastu Soundrive Live.

 

Rozmawiamy o małej rewolucji zainicjowanej przez Eilish i jej brata, Finneasa, której pokłosiem - wbrew temu, jak zazwyczaj działa mainstream - nie jest nowy trend w brzmieniu muzyki pop, ale większa wolność w wyborze własnego kierunku; tworzenie bez udziału dziesiątek producentów i ciągłego nadzoru wytwórni; o tym, że nowe podejście inspiruje nie tylko debiutantki, ale również artystki o ugruntowanych pozycjach, które podejmują ryzyko przebudowania swoich dotychczasowych wizji kompozytorskich; o coraz bardziej zacierających się granicach pomiędzy muzyką głównego nurtu a alternatywną i o tym, że żyjemy w złotej erze popu.

 




Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2021 Soundrive