Dwudziestolecie wydawnictwa Alfa Matrix

Dwie dekady temu Benoît Blanchart i Séba Dolimont zdecydowali, że nie będą dłużej szukać wydawnictwa dla swojego projektu (Aïboforcen), postanowili założyć własne i tak narodziła się jedna z najważniejszych wytwórni, pod której nazwą po dziś dzień wydawana jest muzyka EBM, synth-pop, industrial, aggrotech czy dark electro.

Aïboforcen rozpoczęło działalność na siedem lat przed urzeczywistnieniem marzenia o własnej wytwórni. Debiutancki album ("Elixir Lytique") ukazał się pod szyldem Celtic Circle Productions, ale obecnie dostępny jest jako numer jeden w katalogu Alfy. Jego brzmienie po latach może wydawać się archaiczne, a inspiracje Front 242 aż nazbyt wyraźne, ale stopniowo duet łagodniał, sięgał po różnorodne oblicza muzyki dark independent i pozostaje aktywny po dziś dzień, choć działalność wydawnicza z czasem stała się oczkiem w głowach belgijskich muzyków.

 

Alfa Matrix powstało w sierpniu 2001 roku w Brukseli i już na starcie miało podpisane umowy dystrybucyjne z EFA Medien GmbH (na Niemcy, Austrię i Szwajcarię) oraz na resztę państw poprzez włoskie Audioglobe. Do końca roku Benoît i Séba wydali cztery albumy (Hungry Lucy, Mnemonic, Regenerator i kolejny materiał Aïboforcen), każdy w wersji podstawowej oraz wzbogaconej o dodatkowe nagrania. Na początku 2002 roku wytwórnia wydała dwupłytową składankę "Cyberlab v3.0", która trafiła do wielu DJ-ów w krajach Beneluksu, a w dalszej kolejności także do reszty Europy i Stanów Zjednoczonych. Wkrótce całkowicie wyczerpał się jej nakład, a w większości alternatywnych dyskotek wybrzmiewały ponure elektroniczne dźwięki Nebula-H, Epsilon Minus czy Regenerator.

 

W październiku 2002 roku ukazały się dwa wydawnictwa projektu Male or Female (znanego również jako Morf) - EP-ka "And Failed Destrucion" i długogrający album "...Recalled Moments". Materiał okazał się ważny przede wszystkim ze względu na możliwość nawiązania współpracy z Danielem Bressanuttim i Patrickiem Codenysem - muzykami odpowiedzialnymi za brzmienie kultowego Front 242, a w rezultacie półtora roku później nakładem Alfa Matrix wznowiono debiutanckie "Geography". Kilka słów wyjaśnienia dla osób, którym nazwa Front 242 niewiele mówi - to właśnie ta pionierska grupa po raz pierwszy użyła określenia EBM (electronic body music) do opisania opartej na metrum cztery-czwarte, agresywnej (podobnej w budowie do utworów rockowych) elektronicznej muzyki. Nie było to pierwsze użycie pojęcia EBM (muzycy Kraftwerk przypisywali je krążkowi "Die Mensch-Maschine"), ale dopiero Front 242 uczyniło z niego nazwę gatunku.

 

Współpraca układała się na tyle dobrze, że Jean-Luc De Meyer (wokalista Frontu) postanowił za pośrednictwem Alfy wydać również poboczny projekt - 32crash. Nieuczciwie byłoby jednak napisać, że jest to grupa wodzowska z De Meyerem na czele. W równym stopniu tworzą ją także Len Lemeire (znany jako Implant, współpracownik Anne Clark, niedługo później sam zaciągnął się na pokład Alfy) oraz Jan D'Hooghe (perkusista Vive la Fête). Debiut 32crash ukazał się w 2007 roku - w tym czasie Alfa Matrix miała już ugruntowaną pozycję jako dominująca europejska wytwórnia dark independent.

 

Komor Kommando, Leæther Strip, Zombie Girl, Unter Null, Psy'Aviah, Mentallo & The Fixer, Halo in Reverse, Armageddon Dildos, Glis, Neikka RPM, Acylum, Nebula-H, Alien Vampires, Aengeldust, Ayria, Junksista, Diskonnekted, I:Scintilla, Freakangel czy rodzime, nieistniejące już Agonised By Love (Rafał Tomaszczuk tworzy dzisiaj Hidden By Ivy, a Bartosz Hervy solowe HRV oraz Blindead) to tylko część projektów zaangażowanych w tworzenie tego bogatego, mrocznego katalogu. Poniżej przybliżamy go w dokładnie stu utworach trwających łącznie blisko osiem godzin.

 

fot. Lydia Solans (Mondträume)


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2021 Soundrive