Władcy wszechświata: Objawienie. Kto dzisiaj potrzebuje He-Mana?

Wszystko wskazywało na to, że "Władcy wszechświata: Objawienie", kontynuacja oryginalnej serii z lat 80., będą spełnieniem marzeń fanów i fanek He-Mana, Szkieletora i reszty mieszkańców Eternii. Zwiastuny, projekty postaci, nadzór Kevina Smitha znanego z oddania popkulturowym klasykom - na dzień przed premierą pierwszych pięciu odcinków sukces wydawał się pewny, ale ostatecznie nowa produkcja Netflixa poróżniła fandom.

W kolejnym odcinku podcastu Nightslime rozmawiamy o ewolucji "Władców wszechświata" zaproponowanej przez Smitha, jej wadach, zaletach i przyczynach oburzenia części publiczności. O znakomitej oprawie wizualnej nowego serialu; o tym, czy He-Man i spółka przyciągają nowych widzów, czy stali się bohaterami wyłącznie trzydziestoparolatków; a przy okazji nawiązujemy do "The Transformers: The Movie", "Thundercats", "X-Men" czy "Ghost in the Shell".

 


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2021 Soundrive