Killer Workout. Zabijanie agrafką w klubie fitness

David A. Prior to reżyser znany przede wszystkim z kultowego "Deadly Prey" - jednego z największych skarbów niskobudżetowego kina akcji lat 80., wyjątkowego dzieła z dolnych półek wypożyczalń kaset VHS, esencji hasła "tak złe, że aż dobre". Rok 1987 był dla niego jednak podwójnie udany - sprawdził się wówczas także jako sprawny twórca slasherów za sprawą zapomnianego "Killer Workout" (znanego również jako "Aerobicide").

Podobieństw pomiędzy tymi dwoma tytułami jest więcej, to w "Killer Workout" po raz pierwszy można było zobaczyć starcie pomiędzy Tedem Priorem a Fritzen Matthewsem, czyli głównym bohaterem i antagonistą "Deadly Prey", to także tutaj styl reżysera nabierał ostrości, za którą pokochały go setki tysięcy fanów i fanek na całym świecie.

 

W kolejnym odcinku podcastu Nightslime rozmawiamy o tym na pozór sztampowym, a jednocześnie wyjątkowym slasherze, stanowiącym niejako kompletne podsumowanie lat 80. - od niedorzecznych morderstw przy użyciu gigantycznej agrafki po sceny aerobiku wyciągnięte wprost z kaset sygnowanych przez Cindy Crawford i Suzanne Somers. Będzie o klubach fitness, o nieoficjalnym remake'u (żeby nie napisać "plagiacie") - "Death Spa" i o tym, że jeśli macie ten film na kasecie VHS, to możecie na niej sporo zarobić.

 


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2021 Soundrive