Sirius Blvck gra na najmniejszych skrzypcach na świecie

To nie jest postać z Harry'ego Pottera i nie ma nawet skrzypiec, to jeden z najciekawszych raperów amerykańskiego podziemia i zapowiedź nowego albumu.

Blvck zaliczył już w tym roku znakomity krążek - "This Time I'll Be of Use", debiutancki materiał jego nowej grupy, 81355. Teraz indie raper z Indianapolis przygotowuje się do premiery czwartego solowego wydawnictwa, a singiel "World's Smallest Violin" to jego pierwszy zwiastun.

 

"Najmniejsze skrzypce na świecie" to określenie stosowane w języku angielskim wówczas, gdy czyjeś narzekanie albo rozpaczanie staje się nieznośne, towarzyszy mu "granie" na niewidzialnym instrumencie za pomocą kciuka i palce wskazującego (po raz pierwszy użyto tego żartu w latach 70., w serialu "M*A*S*H", a spopularyzował je SpongeBob Kanciastoporty). W utworze Blvcka ironii czy czarnego humoru bynajmniej nie ma, artysta tak opisuje jego zawartość:

 

Ludzie u władzy, miliarderzy, którzy gromadzą zasoby i sprzedają broń innym krajom, gdzie używana jest do zabijania kobiet i dzieci - to oni grają na najmniejszych skrzypcach na świecie, grają nam, pracownikom i kelnerkom. Skutki wyborów, jakich dokonują w naszym imieniu ukazane są w teledysku. To mieszanka międzyludzkich interakcji, programowania, propagandy i zniszczenia.

Premierę albumu "Cinephile" zaplanowano na 23 lipca (Near Mint).


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2021 Soundrive