Barto Katt mówi, kim nie jest

Drugi singiel z nowego albumu Barto Katta nie tyle jest podszyty grubą warstwą ironii, co szczelnie nią opatulony. Obrywa się politykom, koronasceptykom, bigotom i każdemu o uwsteczniającym sposobie myślenia.

Na ubiegłorocznych "Sztucznych kwiatach" (jeszcze pod szyldem Barto'cut 12) poprzeczka została zawieszona bardzo wysoko, ale piąty krążek zapowiada się równie interesująco. Druga zapowiedź to utwór "To nie ja !!!!!!!!!!!!", gdzie za główną inspirację posłużyło brzmienie hip-hopu z 2003 roku. O nowym wydawnictwie w informacji prasowej można natomiast przeczytać:

 

"Yuppie" - określenie młodych ludzi dążących do celu po trupach, niczym Patrick Bateman. To również nazwa piątego długogrającego albumu młodego artysty, Barto Katta, która ma symbolizować wszechstronność i brak strachu przed konsekwencjami. Jak pokazuje dyskografia rapera, eklektyzm to cecha charakterystyczna dla jego twórczości. Kolejna muzyczna podróż, którą przygotował Barto bogata jest w dźwięki inspirowane rozmaitymi gatunkami, m.in. french housem, trapem, przez trueschool aż po brudny punk rodem ze starej taśmy kasetowej.

fot. Nussbaum


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2021 Soundrive