Jak kasety magnetofonowe nie zabiły muzyki

"Home Taping is Killing Music" - grzmieli przedstawiciele Brytyjskiego Przemysłu Fonograficznego w 1981 roku, a wraz z nimi między innymi Elton John, Gary Numan czy Debbie Harry z Blondie. Kasety ostatecznie nie tylko nie zabiły muzyki, odegrały także znaczącą rolę w jej rozwoju i w ostatnich latach powracają w chwale oraz uwielbieniu nawet tych osób, które urodziły się już po okresie największej popularności tego nośnika. Więcej na ten temat dowiecie się z kolejnego odcinka podcastu Soundrive Live.

Rozmawiamy o kluczowej roli tape tradingu w formowaniu się europejskiej sceny black metalowej; o mixtape'ach z pierwszym hip-hopem krążących po nowojorskich ulicach; o punkowych zespołach, które celowo pozostawiały pustą stroną na swoich wydawnictwach, by zachęcić do sabotowania dużych wytwórni i powielania ich muzyki. Będzie też o tym, że przegrywanie kaset nie było jedynie piractwem - w odróżnieniu od kopiowania plików, wymagało zaangażowania, czasu i głębokiego zainteresowania muzyką - i o rekordowych sprzedażach taśm Lady Gagi, The 1975 czy Duy Lipy. Przed mikrofonami Jarek Kowal i William Malcolm.

 



fot. Oskar Szramka/evo.black


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2021 Soundrive