Fresh: Najbardziej nie lubię seksistowskiego, męskiego rocka

Londyńskie Fresh powstało z prostej przyczyny - Kathryn Woods miała dosyć chodzenia na koncerty zespołów złożonych wyłącznie z chłopaków, więc sama postanowiła chwycić za gitarę. Od tego czasu minęło sześć lat, Fresh ma na koncie już dwa albumu i właśnie dorzuciło nową EP-kę - "The Summer I Got Good At Guitar".

Tytuł może wydawać się zabawny, ale faktycznie w minione, naznaczone pandemią lato Woods i koledzy z zespołu poświęcili dużo czasu na szlifowanie umiejętności. Fresh w "odświeżonym" wydaniu to niezmiennie chwytliwy indie-punk rock, ale z jeszcze bardziej wyrazistymi refrenami i jeszcze bardziej angażującymi tekstami dotyczącymi kwestii społecznych (chociażby seksizmu) i osobistych przemyśleń.

Rozmowa z Soundrive (Kathryn Woods - wokal, gitara)

Nie zajmowałabym się muzyką, gdyby rodzice nie puszczali rockowych zespołów pokroju Queen albo Bruce'a Springsteena podczas długich podróży samochodowych, kiedy byłam mała.

Zanim zajmowałam się muzyką, byłam bardzo zapaloną czytelniczką. I nadal nią jestem.
 

Moja ulubiona muzyka z dzieciństwa to Abba, Madonna, Kim Karnes, Dolly Parton i klasyczny rock.

 

Moja ulubiona muzyka z ostatnich miesięcy to "Sucker Supreme", nowy album Rosie Tucker.

 

Moi ulubieni artyści niezwiązani z muzyką to Emma Hunsinger [rysowniczka], Alison Bechdel [autorka komiksów] i Frida Kahlo

 

We współczesnej muzyce najbardziej lubię Rinę Sawayamę, Adult Mom, Long Neck i Ezrę Furmana.

 

We współczesnej muzyce najbardziej nie lubię seksistowskiego, męskiego rocka.

Najbardziej w koncertach lubię atmosferę i społeczność.

 

Nasza muzyka jest porównywana do listu od dawnego znajomego odczytywanego w słoneczny dzień.

 

Gdybym mogła sprawić, że jeden z utworów innego artysty stałby się mój, byłoby to "Powerful Man" Hop Along.

 

Największa mądrość, jaką w życiu usłyszałam to: Wyluzuj.

 

Gdybym w dorosłym życiu wciąż mogła robić coś, co robiłam w dzieciństwie, rysowałabym i malowała.

 

Gdybym mogła zakończyć jeden spór, który dzieli ludzi, dotyczyłby odmawiania praw osobom homoseksualnym przez krytykujących płeć kulturową, homofobicznych dupków.

 

Polska kojarzy mi się z niesamowitym chlebem! Kupuję chleb w lokalnej polskiej piekarni w Londynie, bo smakuje znacznie lepiej od tego z angielskich supermarketów.

 


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2021 Soundrive