Trzeci singiel z nowego albumu Patrick the Pan

W solowej twórczości Piotra Madeja często pobrzmiewa melancholia i chociaż da się ją wyczuć także w nowym utworze, tym razem została okraszona optymistycznym tekstem dotyczącym szczęśliwego zakochania i niezręczności, do jakiej prowadzi brak przyzwyczajenia do tego uczucia.

Idąc za przesłaniem poprzedniego singla - "Porozmawiajmy o emocjach" - mówię wprost, co czuję. A pomimo bardzo niekorzystnych - szczególnie dla muzyków - czasów, czuję się spokojny i szczęśliwy - opowiada Madej. - To banalne, ale jest to wina zakochania. Śmiem twierdzić, że "Toronto" to pierwsza w mojej karierze prosta ballada o miłości, w której nie ma drugiego dna, ukrytej sugestii, że gdzieś pod spodem coś jest jednak nie tak.

 

Patrick The Pan: Muzyk Podsiadły wydaje album - dobre hasło, ale nie chcę na nim polegać (wywiad)

 

Patrick the Pan dodaje także, że dla równowagi od strony muzycznej jest to prawdopodobnie najsmutniejsza piosenka z albumu "Miło wszystko", a gościnnie w chórkach można usłyszeć Dawida Podsiadłę, Misię Furtak, Kamila Kowalskiego, Dominikę Kubeczkę oraz osiemdziesięciopięcioletnią babcię wokalisty.

Premierę "Miło wszystko" zaplanowano na 25 czerwca.


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2021 Soundrive