Marta Bijan: Nie potrafię tworzyć, kiedy jestem szczęśliwa

Do Marty Bijan przylgnęła łatka "smutnej dziewczyny", ale zamiast odcinać się od tego brzemienia, przemieniła je w największy atut swojej muzyki, czego nawet wymowny tytuł "Sztuka płakania" jest doskonałym dowodem. To drugi album wokalistki, choć trudno nie odnieść wrażenia, że na swój sposób także drugi debiut.

Nowa muzyka śląskiej artystki brzmi zupełnie inaczej niż piosenki, które można było usłyszeć na "Melancholii" sprzed trzech lat, co w dużym stopniu jest zasługą nawiązania współpracy z Haldorem Grunbergiem - muzykiem oraz producentem dotąd kojarzonym przede wszystkim z metalem (gra w zespołach Mentor i Thaw, pracował przy albumach Kultu Mogił, Lonker See czy Drip of Lies).

 

O charakterze tej współpracy, rozczarowaniach związanych z pierwszym albumem, o wartości smutku w muzyce i o tym, że dzisiaj nikt już nie musi silić się na sztuczny uśmiech, a także o przenikaniu się światów fikcyjnych i rzeczywistego oraz o planach na nakręcenie artystycznego horroru Marta Bijan opowiada w kolejnych odcinku podcastu Soundrive Live.

 



Marta Bijan wystąpi na Soundrive Festival 2021, który odbędzie się w dniach 10-15 sierpnia. Więcej informacji TUTAJ.


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2021 Soundrive