Leski przekopuje się na drugi koniec globu

Nie dosłownie, w nawiązaniu do kreskówek sprzed lat, gdzie Chiny zawsze znajdowały się po drugiej stronie tunelu przeszywającego Ziemie (dla Polski takim miejscem byłyby raczej okolice Nowej Zelandii), ale także z dodatkowym przesłaniem.

Dziecięce marzenia mają siłę. Sprawiają, że bohaterowie kreskówek stają się realni, a sytuacje, jak z bajek "Looney Tunes" możliwe - opowiada Leski. - Kto za dzieciaka nie kopał tunelu, prowadzącego na przeciwległą stronę kuli ziemskiej, na końcu którego zawsze znajdowały się Chiny? Nie chodziło przecież o same Chiny a o tunel i o to, czy tak w ogóle się da. Dziś wątek wykopywania bezdennej dziury w ziemi, która ma doprowadzić do czegoś nieosiągalnego i niemożliwego kojarzy mi się z miłością i przebijaniem się przez jej kolejne warstwy.

 

"Chiny" to trzeci (po "Nie chcę zmieniać nic" i "Supersam") singiel z nowego albumu Leskiego, którego premierę zaplanowano na 11 czerwca (Warner Music Poland). Całość powstała w domowym studiu, z tekstami tworzonymi pod wpływem impulsu i zahacza między innymi o indie folk czy synthpop.


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2021 Soundrive