Mortal Kombat znowu urywa głowy

Na remake filmowego "Mortal Kombat" trzeba było czekać ponad ćwierć wieku, ale czy reżyserski debiut Simona McQuoida może dorównać nie najlepszej, ale obecnie kultowej ekranizacji z 1995 roku i przede wszystkim pierwowzorowi, na którym wychowało się kilka pokoleń graczy? O tym rozmawiamy w kolejnym odcinku podcastu Nightslime.

Nie obędzie się bez sentymentalnej podróży do samych początków "Mortal Kombat" i nie obędzie się bez porównań, ale najwięcej czasu poświęcamy nowemu filmowi, jego fanserwisowemu charakterowi, który może odstraszyć osoby niezaznajomione z tym brutalnym światem, ale dla oddanych wielbicieli i wielbicielek serii okaże się wymarzonym od lat hołdem dla Sub-Zero, Scorpiona, Sonii Blade, Liu Kanga i... Cole'a Younga?

 





Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2021 Soundrive