Żołnierze kosmosu. Antymilitarystyczna satyra w popcornowym wydaniu

Paul Verhoeven przez większość hollywoodzkiej kariery mierzył się ze zbyt dosłownym traktowaniem jego pomysłów. Tak było z dzisiaj kultowym "Robocopem", tak było ze zmiażdżonym przez krytyków "Showgirls" i tak było również z "Żołnierzami kosmosu", którzy okazali się tak sprytnie napisaną satyrą krytykującą totalitaryzm oraz militaryzm, że z początku uznano ją za "gloryfikację faszyzmu".

W sto sześćdziesiątym odcinku podcastu Nightslime zapraszamy do wspólnego seansu i odszyfrowania, czym naprawdę był ten wyjątkowy film.

 

Rekordowo długi odcinek (ponad dwie godziny) można odsłuchiwać bez dodatkowego kontekstu, ale szczególnie polecamy synchronizację i oglądanie razem z nami. Opowiemy o książkowym pierwowzorze Roberta A. Heinleina z 1959 roku, o wersji anime z lat 80. i o sequelach, o istnieniu których wiele osób nawet nie wie. Sprawdzimy, czym dzisiaj zajmuje się obsada "Żołnierzy kosmosu", będzie o Elonie Musku, Power Rangers, Batmanie i Star Trek. Wgryziemy się również w filozofię Verhoeven i we własne, nostalgiczne wspomnienia.

 


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2021 Soundrive