5 płyt: Pstyk

"Pstyk And His Mysterious Stories" to jedyny taki album, zbiór trzydziestu dwóch boom bapowych kawałków przeplecionych samplami z wysłużonych kaset VHS, których bohaterami są przede wszystkim rodzimi lektorzy. A czego słucha Pstyk? O tym opowiedział sam w kolejnej odsłonie cyklu 5 płyt.

Ciężko było wybrać kilka albumów, ponieważ trzymam w mieszkaniu tylko "dobre" płyty i te, w których coś zrobiłem i to nie koniecznie. Wolę gdy można posłuchać całą płytę a nie tylko wybrane numery. Dla mnie album musi współgrać i tworzyć całość.

Kenji Kawai - "Ghost In The Shell (Original Soundtrack)"
Soundtrack z "Ghost In The Shell" ląduje tutaj nieprzypadkowo. Jestem fanem, jeżeli można tak to nazwać, Japonii i rzeczy z nią związanych. Kolekcjonuję gry, konsole, uwielbiam filmy anime z dobrą fabułą i kreską. Tu mamy połączenie bardzo dobrego anime ze świetną muzyką. Przy całej swojej oryginalności i niezwykłości warto zaznaczyć, że muzyka do "Ducha w pancerzu" nie jest łatwa w odbiorze. Co więcej - dla wielu osób, które na przykład nie widziały filmu, przebrnięcie przez tę niedługą płytę może być nie lada wyzwaniem.

Diana Ross & Marvin Gaye - "Diana & Marvin"
To esencja soulu, jaki uwielbiam. Z czystym sumieniem mogę polecić ten album każdemu, tu wszystko gra, a płyta może się kręcić cały dzień. Motown.

C2C - "Tetra"
Po prostu uwielbiam! Didżeje, dużo skreczu, ciętych sampli i melodyjne, świetnie zaaranżowane numery przez 20Syla i Greema z Hocus Pocus oraz Atoma i Pfela z Beat Torrent dają świetną porcje miksu kilku wielu gatunków muzycznych. Ciężko było wybrać ten jeden album, ponieważ jestem fanem produkcji 20syla, a ta pozycja powinna namówić was do sprawdzenia całej dyskografii tego rzeźnika.

Nujabes - "Modal Soul"
Niestety musiałem wybrać tylko jeden album, a chciałbym wybrać wszystkie, dla mnie jest to po prostu legendarny producent, który podobno przyczynił się do powstania terminu "lo-fi". To jest jednak absolutnie nieważne, ponieważ każda produkcja Seby to raj dla ucha i duszy. Świetnie dobrane sample, brzmienie MPC 2000, nie są to hiphopowe bity które łamią standardy, a całkowicie coś innego, co zasługuje na swoją kategorie. Wiele osób może kojarzyć jego produkcie z anime "Samurai Champloo". Polecam całą serie "Luv(Sic) Hexalogy" przez lata robioną z japońskim raperem Shing02, której oddzielną część znajdziesz na albumach Nujabesa.

Eldo - "Eternia"
To jeden z niewielu rapowych albumów, które jestem w stanie przesłuchać od deski do deski. Świetne, brudne beaty, cięte sample, brzmienie, treść. Tak dla mnie brzmi prawdziwy hip-hop.

 


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2021 Soundrive