XDZVØNX - "Dzvoncore.jpg 贝 尔"

83%

Choć działają razem od niespełna trzech lat, dali się już poznać miłośnikom dźwięków nieoczywistych jako jeden z najbardziej oryginalnych polskich projektów i z albumu na album intrygują nowymi pomysłami. Nie trzeba do tego namawiać, ale jeśli jeszcze nie słyszeliście XDZVØNX, a lubicie odkrywać nowe brzmienia, dajcie się zaskoczyć - nowa EP-ka wrocławskiego duetu jest fascynująca.

Następca ubiegłorocznego "Everything We Dreamt About" skręca w trochę innym, choć już kiedyś zgłębianym przez grupę kierunku. Energetyczna elektronika ustępuje miejsca hiphopowej ekspresji, zespół zdecydował się na powrót do narracji w języku polskim i szerszą eksplorację estetyki, po którą sięgał już na debiutanckiej "Tape_01". Jest tu charakterystyczna dla XDZVØNX produkcyjna surowość i postępowanie na przekór oczekiwaniom. Jest też tajemniczość, przejmujący niepokój i mrok, czyli to, co jest wyznacznikiem brzmienia duetu, niezależnie od gatunkowych podziałów czy przydziałów.

 

5 płyt: XDZVØNX

 

"Dzvoncore.jpg 贝 尔" to krótsze wydawnictwo, ale bardzo treściwe i bezpośrednie, niezwykle trafnie opisujące współczesną rzeczywistość z perspektywy młodych, wkraczających w dorosłość ludzi. Odnajdą się w tych brzmieniach chociażby fani projektu Nanga, który w ubiegłym roku wydał fantastyczny debiut - "Cisza w bloku". Teksty są równie ważne jak dźwięki i budują spójną opowieść. To coś w rodzaju współczesnej baśni osadzonej w rzeczywistości typowego polskiego podwórka. Psychodeliczny odjazd w świat sennych marzeń opisanych poprzez zwidy w postaci chociażby rusałek z tytułu jednego z utworów czy wspominanej w tekście "Wszystko fajne" czarnej magii, a towarzyszą im przerysowane dialogi pełne wzajemnego hejtu, braku tolerancji, poczucia wyższości czy nawet nienawiści. Z treści przebija się również współczesna skłonność do zamykania się w obrębie własnych przekonań, padają świetne i trafne stwierdzenia: Od zawsze mam rację po matce i bardzo obrazowe: Mam wszystko fajne (w domyśle - a ty masz gorsze).

 

Dziwaczny, nieoczywisty klimat unosi się nad dwuminutowym "Ćmy", a finałowa, kompletnie odjechana, przekręcona miniatura "Drzewa mają oczy" pozostawia z nieodpartą chęcią wyruszenia w tę dziwaczną podróż ponownie i bardzo dobrze, bo taka wycieczka może pomóc oderwać się choć na chwilę od zalewającego nas informacyjnego chaosu.

 

Jeśli chcesz pozostać zapatrzony w swój film, masz do tego pełne prawo. Warto jednak otworzyć się na coś nowego i spojrzeć na świat z innej perspektywy, by dostrzec bezsensowność tego, co dzieje się dookoła nas. Ta konkretna wizja, choć w pewnym stopniu wpisuje się we współczesne trendy, jest bardzo ciekawa, a przede wszystkim świeża i odkrywcza. XDZVØNX znów bardzo pozytywnie zaskoczył.


wydanie własne/2021



Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2021 Soundrive