Dlaczego znowu słuchamy świątecznych piosenek?

Dla wielu osób nie ma świąt bez "Last Christmas", "All I Want For Christmas Is You" albo standardów w wykonaniu Franka Sinatry czy Binga Crosby'ego, ale nowe świąteczne utwory nadal powstają, a w 2020 roku ukazało się ich zaskakująco wiele. Skąd wziął się ten trend? Na to pytanie szukamy odpowiedzi w sto trzydziestym pierwszym odcinku podcastu Soundrive Live.

Teorie mamy dwie. Pierwsza zakłada, że skoro w ostatnim czasie tak wiele trendów do niedawna uchodzących za kicz wraca do życia (chociażby nu metal, eurodance czy emo pop), to piosenka świąteczna jako zjawisko równie tandetne padła na podatny grunt, a pod osłoną radosnych refrenów przemycane są treści antykapitalistyczne, proekologiczne czy nawołujące do równości. Druga teoria jest bardziej prozaiczna - może mijający rok tak dał nam wszystkim w kość, że narodziła się silna potrzeba odreagowania za pomocą czegoś, co kojarzy się ze spokojem, okazją do złapania oddechu i beztroską.

 

Żeby lepiej oddać skalę zjawiska, dołączamy ponad czterogodzinną playlistę, na którą trafiło siedemdziesiąt siedem utworów wydanych wyłącznie w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Znajdziecie wśród nich między innymi U.S. Girls, Sad13, Porridge Radio, Poppy, The Raveonettes, Crocodiles, Phoebe Bridgers, Calexico, Bleached, Pom Pom Squad, Tori Amos, Sharon Van Etten, Dashboard Confessional, Diet Cig, Chance'a The Rappera, 100 Gecs (na zdjęciu) czy Make Them Die Slowly. Dorzucamy także utwór, który na Spotify dotąd nie znalazł się, a idealnie oddaje wyzionął ducha świąt - "Ostatnie święta" duetu Nagrobki z gościnnym udziałem Mikołaja Trzaski. Przed mikrofonami Jarek Kowal i William Malcolm.


Najdziwniejsze świąteczne utwory


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2021 Soundrive