Cavern: Post-rockowy nastrój z indie rockową przebojowością

Cavern ma za sobą ośmioletni staż, ale na tegorocznym, czwartym albumie ("Powdered") brzmienie ekipy z Maryland zostało przebudowane, na co wpłynęła przede wszystkim transformacja z duetu w trio. Rose Heater odmieniła instrumentalny post-rock założycieli - Zacha Harkinsa i Stephena Schrocka - dodała do niego wyraźne wpływy indie rocka, chociażby za sprawą dotąd nieobecnego w inwentarzu kapeli wokalu.

Rozmowa z Soundrive (Rose Heater - wokal, gitara basowa)

Nie byłabym muzykiem, gdybym nie babcie z obydwu stron mojej rodziny. Były utalentowanymi pianistkami i wokalistkami, sprawiły, że kiedy dorastałam, muzyka była ważnym elementem naszego życia rodzinnego. Zawsze mnie to fascynowało. Moje rodzeństwo zresztą też zajmuje się muzyką. Zaczynałam od gry na flecie w wieku sześciu lat i grałam na nim aż do trzynastego roku życia. Kiedy miałam mniej więcej dwadzieścia lat, chwyciłam za gitarę, a później - miałam jakieś dwadzieścia sześć lat - brat zachęcił mnie do założenia pierwszego zespołu, grałam w nim na gitarze prowadzącej. To było wprowadzenie na lokalną scenę muzyczną mojego miasta.

Zanim zostałam muzykiem, byłam... W pewnym sensie chyba zawsze byłam muzykiem, ale zdarzały się okresy czasu, kiedy w ogóle nie zajmowałam się muzyką. W tamtych latach byłem dzieciakiem kina. Poświęcałam też bardzo dużo czasu i energii zwierzętom, zwłaszcza psom i koniom. Obecnie kiedy nie zajmuję się muzyką, albo uczę jej, albo uczę garncarstwa. Wciąż poświęcam ogromną ilość czasu swoim zwierzętom (moim ukochanym psom) i jestem wolontariuszką w terapeutycznym ośrodku dla koni.

 

Moja ulubiona muzyka z dzieciństwa to Earth, Wind and Fire, Fleetwood Mac, Fiona Apple, Björk, Zero 7, Erykah Badu, Coldplay i Neil Young.
 

Moja ulubiona muzyka z ostatnich miesięcy to Bent Knee - w ostatnich miesiącach mam super obsesję na ich punkcie. Do tego zespół Hermanos Gutierrez, który uwielbiam od dawna, a w zeszłym miesiącu wydali nowy album.
 

Moi ulubieni artyści niezwiązani z muzyką to Deerjerk [Bryn Perrott, artystka tworząca linoryty], Bill Crisafi [rysownik], Christopher Scott [malarz] i Bobby Larson [rysownik].

 

Najbardziej w koncertach lubię koncerty same w sobie.

 

Nasza muzyka jest porównywana do Mazzy Star.

 

Gdybym mogła zakończyć jeden spór, który dzieli ludzi, byłoby to zakończenie systemowego rasizmu.

 

Polska kojarzy mi się z... Nigdy tam nie byłam, ale uwielbiam pierogi.

Rozmowa z Soundrive (Stephen Schrock - perkusja)

Nie byłbym muzykiem, gdyby nie Zach Harkins, gitarzysta Cavern, który wprowadził mnie do grania na perkusji i gitarze, kiedy mieliśmy po dziesięć czy jedenaście lat. Zawsze go podziwiałem i mogę szczerze wyznać, że prawdopodobnie nigdy nie sięgnąłbym po instrument, gdyby nie on.

 

Zanim zostałem muzykiem, byłem uczniem piątej klasy.


Moja ulubiona muzyka z dzieciństwa to The Beatles, Oasis i Coldplay.

 

Moja ulubiona muzyka z ostatnich miesięcy to "A Hero's Death" Fontaines D.C., "Live in Ghent" Brutus i "Ultra Mono" Idles.
 

Moi ulubieni artyści niezwiązani z muzyką to Stephen Gammell [ilustrator], Charles Bukowski i Francis Bacon.

 

We współczesnej muzyce najbardziej lubię styl.

 

We współczesnej muzyce najbardziej nie lubię przerośniętego ego.

 

Najbardziej w koncertach lubię dobrą zabawę z przyjaciółmi.

 

Największa mądrość, jaką w życiu usłyszałem to: Każdego, kogo spotkasz traktuj jak Boga w przebraniu.

 

Gdybym w dorosłym życiu wciąż mógł robić coś, co robiłem w dzieciństwie, byłyby to spędzanie czasu z moimi pradziadkami.

 

Polska kojarzy mi się z "Warsaw" DMA'S, jednym z moich ulubionych kawałków.

 

fot. Karlo Gesner


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2021 Soundrive