Es: Synth-punk na wojnie z kapitalizmem

"Mniej wszystkiego" - to hasło adekwatne nie tylko w niemalże apokaliptycznych realiach 2020 roku, ale właściwie w całym XXI wieku, bo w nadmiarze jest i nieszczęść, i chociażby dobrodziejstw kultury, z dziesiątkami albumów wydawanych każdego miesiąca na czele. "Mniej wszystkiego" to także tytułowe hasło z debiutanckiego albumu grupy czterech kobiet z Londynu - Es.

Na wydanym w tym roku "Less Of Everything" zdecydowanie mniej jest gitary elektrycznej, a wręcz została zredukowane do zera i zastąpione syntezatorem, czego przewrotnie nie da się łatwo wychwycić. Te dziewięć utworów to minimalistyczny synth-punk o chłodnej i ponurej aurze, podobnie jak towarzyszące mu teksty, które dotykają takich kwestii, jak upadek w kapitalistycznie skonstruowanym społeczeństwie popychającym ludzi do granic możliwości i zmuszającym do nieustannego dążenia do produktywności oraz wykazywania się ponad oczekiwania, co całkowicie potrafi zawładnąć życiem.

Rozmowa z Soundrive (Maria Cecilia Tedemalm - wokal)

Nie byłabym muzykiem, gdyby Flora nie zapytała mnie, czy chciałabym założyć z nią zespół, choć jeszcze na niczym nie potrafiłam grać.

Zanim zostałam muzykiem, byłam... W dalszym ciągu jednocześnie zajmuję się muzyką i jestem animatorką.

Moja ulubiona muzyka z dzieciństwa to... Nie jestem pewna, czy sięga to aż do dzieciństwa, ale na pewno The Cure było i zawsze będzie jednym z moich ulubionych zespołów.

 

Moja ulubiona muzyka z ostatnich miesięcy to pierwszym album The Cool Greenhouse, jest niesamowity!

Moi ulubieni artyści niezwiązani z muzyką to Leonora Carrington, bezdyskusyjnie moja ulubiona malarka.

We współczesnej muzyce najbardziej lubię eksperymentowanie.

We współczesnej muzyce najbardziej nie lubię braku różnorodności.

 

Najbardziej w koncertach lubię energię, która powstaje wtedy, gdy wszystko dobrze się układa.

 

Nasza muzyka jest porównywana do Siouxsie & The Banshees.

 

Gdybym mogła sprawić, że jeden z utworów innego artysty stałby się mój, byłoby to... Hmm, nie jestem pewna, może "Dancing in the Dark" Bruce'a Springsteena. Tylko dlatego, bo uwielbiam to śpiewać podczas karaoke.

 

Gdybym mogła zadać mojemu ulubionemu artyście jedno pytanie, zapytałabym, jak leci?

 

Największa mądrość, jaką w życiu usłyszałem to: Nikt inny nie może robić tego, co robisz ty.

 

Gdybym w dorosłym życiu wciąż mogła robić coś, co robiłam w dzieciństwie, chciałabym spędzać dużo czasu z moim dziadkiem.

Gdybym mogła zakończyć jeden spór, który dzieli ludzi, byłaby to kwestia wolności religijnej.

 

Polska kojarzy mi się z... Nigdy tam nie byłam, ale bardzo chciałabym wybrać się któregoś dnia. Chyba kojarzy mi się z pierogami i piwem.

Rozmowa z Soundrive (Flora Watters - keyboard)

Nie byłabym muzykiem, gdyby moja przyjaciółka Bryony nie zorganizowała festiwalu First Timers na naszej lokalnej scenie, gdzie każdy z zespołów występuje po raz pierwszy, a w efekcie tworzona jest przestrzeń dla osób, które nie są cisseksualnymi białymi mężczyznami i chcą grać w zespołach.

Zanim zostałam muzykiem, byłam... Jestem wolontariuszką, pomagam ludziom domagać się ich praw związanych z opieką zdrowotną.

Moja ulubiona muzyka z dzieciństwa to Joni Mitchell, Paul Simon i Annie Lennox.

Moja ulubiona muzyka z ostatnich miesięcy to "Alfredo" Freddiego Gibbsa i The Alchemist.

 

Moi ulubieni artyści niezwiązani z muzyką to Kathy Acker [pisarka], Donald Barthelme [pisarz], Robby Müller [operator filmowy] i Dan Graham [pisarz i artysta wizualny].

We współczesnej muzyce najbardziej lubię społeczność.

We współczesnej muzyce najbardziej nie lubię muzyki tworzonej w złej wierze.

 

Najbardziej w koncertach lubię obserwowanie, jak odbierane są piosenki w zależności od kontekstu.

 

Gdybym mogła sprawić, że jeden z utworów innego artysty stałby się mój, byłoby to "Gut Feeling" Devo.

 

Gdybym mogła zadać mojemu ulubionemu artyście jedno pytanie, zapytałabym, co robisz zaraz po przebudzeniu?

 

Największa mądrość, jaką w życiu usłyszałem to: Tutaj nie chodzi o ciebie.

 

Gdybym w dorosłym życiu wciąż mogła robić coś, co robiłam w dzieciństwie, grałabym sama godzinami, bez zastanawiania się, po co albo o co w tym chodzi.

Gdybym mogła zakończyć jeden spór, który dzieli ludzi, byłoby to udowodnienie, że kapitalizm nie działa.

 

Polska kojarzy mi się ze złożoną i fascynującą historią oraz prężnie działającą kulturą.

Rozmowa z Soundrive (Katy Cotterell - gitara basowa)

Nie byłabym muzykiem, gdyby Power Lunches [nieistniejąca już kawiarnia artystyczna w Londynie] nie pozwoliło mi szlifować umiejętności przed publicznością, kiedy występowałam z moim pierwszym zespołem przed kapelami, które potrafiły już grać. A także gdyby nie Emma i Merida, które zaprosiły mnie do naszego pierwszego zespołu - Weird Menace.

Zanim zostałam muzykiem, byłam... Jestem arteterapeutką szukającą płatnej pracy. Wszystkie mamy wiele różnych zajęć.

Moja ulubiona muzyka z dzieciństwa to Ace of Base, Blondie i Joni Mitchell.

 

Moja ulubiona muzyka z ostatnich miesięcy to "The Passion Of" Special Interest.

 

Moi ulubieni artyści niezwiązani z muzyką to Niki de Saint Phalle [rzeźbiarka], Alice Neal, Rose Wylie, Flo Brooks [malarki], Jamie Crewe [sztuki wizualne], Beatrice Gibson [reżyserka], Walter Price [malarz].

We współczesnej muzyce najbardziej lubię intuicję i styl.

We współczesnej muzyce najbardziej nie lubię homogeniczności, mizoginii, udawania, że nadal mamy lata 90.

Najbardziej w koncertach lubię szczerość występów i jasne zamiary, lubię czuć, że żyję.


Nasza muzyka jest porównywana do czegokolwiek z indie albo anarcho punkowej sceny z Wielkiej Brytanii.

 

Gdybym mogła sprawić, że jeden z utworów innego artysty stałby się mój, byłoby to "Mother of Pearl" Roxy Music.

 

Gdybym mogła zadać mojemu ulubionemu artyście jedno pytanie, zapytałabym, jak to się stało, że taki jesteś?

 

Największa mądrość, jaką w życiu usłyszałem to: Srebrny klucz może gdzieś otworzyć żelazny zamek.

 

Gdybym w dorosłym życiu wciąż mogła robić coś, co robiłam w dzieciństwie, dalej wierzyłabym w to, że mogę być zawodową łyżwiarką.

Gdybym mogła zakończyć jeden spór, który dzieli ludzi, byłoby to odkrycie źródła zła.

 

Polska kojarzy mi się z... Nigdy tam nie byłam, ale chciałabym któregoś dnia.

Rozmowa z Soundrive (Tamsin M. Leach - perkusja)

Nie byłabym muzykiem, gdybym nie przykład i akceptacja londyńskiej sceny DIY, z Power Lunches i Tom Tom Magazine jako przewodnikami.

Zanim zostałam muzykiem, byłam... Zajmowałam się wieloma różnymi rzeczami, a obecnie próbuję podważać narrację narzucaną przez klasyczną ekonomię.
 

Moja ulubiona muzyka z dzieciństwa to... Mieliśmy bardzo zniszczony, stary winyl "Piotrusia i wilka" Prokofiewa, a na drugiej stronie było "The Young Person's Guide to the Orchestra" Benjamina Brittena. Nie wracałam do tego aż do momentu, kiedy zadałeś to pytanie, ale właśnie przesłuchałam na YouTube - nadal jest świetne.

 

Moja ulubiona muzyka z ostatnich miesięcy to album Katy pod szyldem Katy and Nick - ukazał się na początku lockdownu, słucham go niemal nieustannie od czasu, kiedy pojawił się Covid.

 

Moi ulubieni artyści niezwiązani z muzyką to nieustannie powiększający się panteon, ostatnio ponownie czytam powieści Audre Lorde.

 

We współczesnej muzyce najbardziej lubię coraz większą troskę.

 

We współczesnej muzyce najbardziej nie lubię wszystkiego, co reszta wymieniła i jeszcze braku fagotów.

 

Najbardziej w koncertach lubię emocjonalną więź, tę wewnętrzną i tę zewnętrzną.

 

Gdybym mogła sprawić, że jeden z utworów innego artysty stałby się mój, byłoby to... Nie zrobiłabym tego. Cała magia polega na tym, że utwór musi wypływać z ciebie.

 

Gdybym mogła zadać mojemu ulubionemu artyście jedno pytanie, zapytałabym, czy masz ochotę pogadać, kiedy czujesz się samotnie w trakcie lockdownu?

 

Największa mądrość, jaką w życiu usłyszałem to: Nie wchodź samej sobie w drogę. Może nie jest to największą mądrością, ale na pewno łatwo to zapamiętać.

 

Gdybym w dorosłym życiu wciąż mogła robić coś, co robiłam w dzieciństwie, spędzałabym równie dużo czasu na czytaniu.

Gdybym mogła zakończyć jeden spór, który dzieli ludzi, byłoby to... Nie zrobiłabym tego. Zero-jedynkowe myślenie i lęk przed złożoną naturą problemów dzielą ludzi.

 

Polska kojarzy mi się z moją przyjaciółką Magdą.

 


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2020 Soundrive