Black Dresses kończą działalność przez prześladowanie w sieci

Do dupy! Trudno to inaczej podsumować. Niestety ludzie wciąż nie wiedzą, jak zachowywać się w internecie, czego najtragiczniejszym przypadkiem było niedawne samobójstwo wrestlerki Hany Kimury, a teraz z podobnego powodu żywota dokonał jeden z najciekawszych zespołów ostatnich lat.

Dopiero co zachwycaliśmy się ich albumem - "Peaceful As Hell" i wspominaliśmy o coverze kawałka 100 gecs, wręcz wieszczyliśmy, że to następna wielka rzecz w muzyce, a już przechodzą do historii. Stanowisko członkiń Black Dresses nie do końca jest jasne, ale z komunikatu wynika, że Devi McCallion od dłuższego czasu borykała się z prześladowaniem wynikającym z działalności w zespole, a także z próbami wniknięcia w jej prywatność. Całe oświadczenie znajdziecie TUTAJ.


Niestety w konsekwencji muzyka Black Dresses zniknęła z platform streamingowych. Można znaleźć ją jeszcze na YouTubie oraz Bandcampie.


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2020 Soundrive