W obronie jump scare'ów

Świadomi odbiorcy horrorów nie lubią jump scare'ów, utożsamiają je z rozrywką skierowaną do "niedzielnych" widzów kina grozy, ale czy każde zmuszenie nas do podskoczenia w siedzeniu przy użyciu sztuczek (przyciemnienie obrazu, odpowiednie kadrowanie, wybuch dźwięków) musi być tanim efekciarstwem?

Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2020 Soundrive