Czy okładki w czasach streamingu są jeszcze potrzebne?

Skoro okładka to już tylko malutki kwadracik wyświetlany przez platformę streamingową, a w dodatku częściej słuchamy playlist niż całych albumów, to czy warto się jeszcze fatygować i dbać o oprawę graficzną na wysokim poziomie? Na ten temat rozmawiamy w dziewięćdziesiątym siódmym odcinku podcastu Soundrive Live.

Temat nie jest nowy, można wręcz uznać, że zatoczył krąg, bo podobne dyskusje pojawiały się w czasach popularyzacji kaset magnetofonowych, które dawały znacznie mniej możliwości niż pokaźnych rozmiarów winyle. Z drugiej strony, nawet wówczas to właśnie okładka często miała decydujący wpływ na sięgnięcie lub zrezygnowanie z poznawania nowej muzyki, czasami za sprawą kontrowersyjnej formy (na przykład autentyczne zdjęcie wokalisty Mayhem z roztrzaskaną czaszką na "Dawn of the Black Hearts"), kiedy indziej z powodu skrajnego minimalizmu ("biały" album The Beatles albo "czarny" Metalliki), a jak jest dzisiaj i jak może być w przyszłości?

 


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2020 Soundrive