Ca$hrina: Uwielbiam każdy gatunek muzyczny, dosłownie każdy!

Nowojorską scenę muzyczną postanowiła wziąć szturmem, wypuszczając singiel za singlem, teledysk za teledyskiem, nagrywając z prominentnymi postaciami emo rapu, chociażby z Nickiem Prosperem czy z Itsoktocry. Co jednak istotniejsze, Ca$hrina mimo tak intensywnego trybu pracy, nie powtarza się i z miesiąca na miesiąc prezentuje coraz to nowsze oblicza swojej osobowości.

Widzieliście już kiedyś freestyle odśpiewany do instruktażowego filmu z nakładaniem makijażu? To jeden z wielu nietypowych pomysłów Ca$hriny, ale nikogo nie powinno to dziwić, skoro mamy do czynienia z osobą, którą na równi inspirują YNW Melly, Ashlee Simpson i Suicidal Tendencies.

Rozmowa z Soundrive

Nie byłabym muzykiem, gdyby nie trauma z dzieciństwa i to, że muzyka właściwie uratowała mi życie - w formie rapowania w samochodzie z moim starszym bratem i przede wszystkim dzięki ciągłej obecność przyjaciół w studiu, którzy zachęcali mnie, żebym próbowała swoich sił.
 

Moja ulubiona muzyka z dzieciństwa to... Mama kupiła mi w centrum handlowym pięć pierwszym płyt mojego życia, kiedy miała dziesięć lat. Były to "Say It Like You Mean It" The Starting Line, "The Emancipation of Mimi" Mariah Carey, "Chris Brown" Chrisa Browna, ścieżka dźwiękowa z "High School Musical" i "Autobiography" Ashlee Simpson.

 

Moja ulubiona muzyka z ostatnich miesięcy to YNW Melly, blink-182 i Suicidal Tendencies.

 

Moi ulubieni artyści niezwiązani z muzyką to We're Not Really Strangers, Rocco Thegreat, Only Friendalexisconti_.

 

We współczesnej muzyce najbardziej lubię... Uwielbiam każdy gatunek muzyczny, dosłownie każdy! Uwielbiam to, jak ludzie potrafią zachować wyjątkowość i autentyczność, nawet jeżeli dokładnie wszystko zostało już wcześniej powiedziane. Uwielbiam też to, że każdy i wszyscy mogą teraz tworzyć sztukę, istnieje platforma dla wszystkich jej rodzajów, nie tylko dla muzyki.

 

We współczesnej muzyce najbardziej nie lubię tego, w jak szybkim tempie wszystko się dobywa. Kiedy tylko opublikuję piosenkę albo teledysk, ludzie od razu zaczynają szukać kolejnych! Nie mogę ich jednak o to obwiniać, też tak mam ze swoimi ulubionymi artystami.

 

Najbardziej w koncertach lubię możliwość bycia sobą na scenie i świadomość tego, że ludzie przychodzą po to, by mnie zobaczyć i posłuchać mojej muzyki. Jedno z najlepszych uczuć na świcie to po prostu przyglądanie się wszystkim, którzy przyszli na koncert, to naprawdę sprawia, że życie staje się warte przeżywania!

 

Moja muzyka jest porównywana do... Często pojawia się Cardi B, zwłaszcza po wydaniu "Bodak Yellow"! LOL! Serio, ludzie dzwonili do mnie i mówili, że słyszeli mój kawałek w radiu, a ja pytałam: Który kawałek?! I wtedy uświadomiłam sobie, że chodzi o jej piosenkę. Pod teledyskami pojawia się u mnie też: Żeńska wersja Lil Peepa. Nie słyszę żadnego z tych porównań, ale na pewno jest to duży zaszczyt. Raz zdarzyło się, że padło współczesna Avril, co podniosło moje ego o siedemdziesiąt procent [śmiech].

 

Gdybym mogła sprawić, że jeden z utworów innego artysty stałby się mój, byłoby to... Mam tego milion, ale skrócę do: "Dangerously in Love" i "City Girls" YNW Melly'ego, "Heat of the Moment" Drake'a, "Before the World Was Big" Girlpool, "Hold Your Hand" Nav, "There She Goes" The La's, "My World" Avril Lavigne, "Better Off" Ashlee Simpson i "U Said" Lil Peepa.

 

Polska kojarzy mi się z gołąbkami z kaszą gryczaną i grzybami, i jeszcze z kiełbasą.

 


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2020 Soundrive