W lesie dziś nie zaśnie nikt. Dlaczego to wyjątkowy film?

"W lesie dziś nie zaśnie nikt" zamiast do kin, trafiło na Netflixa i chyba na dobre mu to wyszło, bo wygląda na to, że cała Polska ogląda teraz pierwszy polski slasher. Przy okazji pojawia się jednak wiele zarzutów, z którymi w 106. odcinku podcastu Nightslime postanowiliśmy się rozprawić.

Będzie między innymi o tym, że:

  • Każdy slasher to horror, ale nie każdy horror to slasher;
  • sięganie po gatunkowe schematy nie jest niczym złym;
  • tak, "Krzyk" sięgał po klisze i przerabiał je w oryginalny sposób, ale to film z 1996 roku, a slashery z XXI wieku są znacznie bardziej odtwórcze;
  • każdy rodzaj kina gatunkowego bezwstydnie czerpie ze schematów;
  • we "W lesie dziś nie zaśnie nikt" są również elementy oryginalne.

 


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2020 Soundrive