L'Homme Absurde: Post-black metal z Rosji

O tym, że człowiek jest stworzeniem absurdalnym nie trzeba przypominać - wystarczy obejrzeć dowolny program informacyjny. Post-black metalowa ekipa z Moskwy za cel swojej działalności ograła jednak przypominanie o immanentnej dla naszego gatunku niedorzeczności, choć z nazwą nie w języku rosyjskim, tylko we francuskim.

Alexey Slavina rozpoczął działalność L'Homme Absurde pięć lat temu jako projekt solowy, ale już debiutancki album ("Monsters" z 2016 roku) wydał we współpracy z trzema dodatkowymi muzykami. W tym składzie grupa zarejestrowała także najnowsze, trzecie wydawnictwo ("Belong"), które ukazało się na początku 2020 roku i wyciągnęło grupę z lokalnej ligi do międzynarodowej.

Rozmowa z Soundrive [Alexey Slavina - wokal]

Nie byłbym muzykiem, gdyby nie piracka kaseta Iron Maiden "The best of...", którą znalazłem w kolekcji starszego brata mojego kumpla z klasy.

Moja ulubiona muzyka z dzieciństwa to punk rock.

Moja ulubiona muzyka z ostatnich miesięcy to Amenra.

 

Moi ulubieni artyści niezwiązani z muzyką to Fiodor Dostojewski, Antoine de Saint-Exupéry i Andriej Tarkowski.

We współczesnej muzyce najbardziej lubię eksperymenty i łączenie gatunków.

We współczesnej muzyce najbardziej nie lubię... Może nie wiąże się to z samą muzyką, ale nie lubię zbyt dużej ilości marketingu wokół niej.

 

Najbardziej w koncertach lubię reakcję zwrotną publiczności.

Nasza muzyka jest porównywana do... Nie zastanawiam się nad tym, to zadanie dla naszych słuchaczy.

 

Gdybym mógł sprawić, że jeden z utworów innego artysty stałby się mój, byłoby to "Lovesong" The Cure.

Polska kojarzy mi się z mrocznym pięknem starych kościołów.

 


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2020 Soundrive