FRONTSIDE

Amerykański hip-hop traci monopol

Nie ma już wojenki pomiędzy Wschodnim a Zachodnim Wybrzeżem, nie ma nawet swojego czasu niespodziewanej dominacji Południa z Atlantą na czele, dzisiaj - choć w Ameryce wielu jest to nie w smak - hip-hop nie jest zniewolony przez geografię, a w kolejnym odcinku podcastu Soundrive Live przybliżamy sylwetki kilku postaci, które poszerzają definicję gatunku.

Mogłoby się wydawać, że chociażby ze względu na język przynajmniej brytyjscy artyści i artystki mogą liczyć na szacunek odbiorców z drugiej strony Atlantyku, ale dzieje się tak bardzo rzadko, a już w przypadku tak ponurej muzyki, jaką tworzy Scarlxrd trudno nie spotkać się z wyświechtanym zarzutem to nie jest nawet hip-hop.

 

Równie zaskakujące są Daughters of Reykjavík (do niedawna Reykjavíkurdætur), czyli aż dziewięć kobiet z Islandii, która zazwyczaj kojarzy się z melancholijnym brzmieniem Sigur Rós czy Björk, a z kolei chińskie Higher Brothers musi się mierzyć nie tylko z niechęcią części hip-hopowego środowiska, lecz również z nieprzychylnym nastawieniem komunistycznego rządu. Na koniec projekt najbardziej egzotyczny, bo z Polski - Syny, w których muzykę wierzymy tak bardzo, że sami chętnie wypchnęlibyśmy ich na podbój Zachodu.

 

 
Hip-hop ze wschodniej Europy

Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2019 Soundrive