FRONTSIDE

Horror w kosmosie - sequele, których nikt nie chciał

W kosmosie nikt nie usłyszy twojego krzyku, za to śmiech będzie roznosił się bardzo donośnie. Z niewiadomych przyczyn wielu twórców długich serii slasherów w pewnym momencie postanawia wydalić swoich bohaterów z Ziemi i zapewnić im najdziwniejszą przygodę w całych - i tak bujnych - biografiach. W kolejnym odcinku podcastu Nightslime badamy trzy takie przypadki - "Jason X", "Hellraiser IV: Dziedzictwo krwi" oraz "Karzeł 4".

Sequel w kosmosie stał się oznaką kiczu, po którą dzisiaj sięga się z premedytacją, puszczając w kierunku widzów oko (chociażby w trzecim "Rekinado" czy we wciąż nie wypełnionej obietnicy domknięcia trylogii Maczety). Nie zawsze tak jednak było - Jason Voorhees, Pinhead wraz z pozostałymi cenobitami czy... Karzeł, jak w polskiej wersji zwany jest Leprechaun, opuścili Ziemię nie na żarty, choć efekt potrafi rozbawić. Jarek Kowal i William Malcolm zgłębiają to przedziwne zjawisko w kolejnym odcinku Nightslime.

 


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2019 Soundrive