FRONTSIDE

Mermaidens: Nie lubimy algorytmów, które mówią, czego mamy słuchać

Dwie kobiety, jeden mężczyzna, troje przyjaciół z dzieciństwa spędzonego w Wellington w Nowej Zelandii i szereg muzycznych fascynacji - od indie rocka przez rock garażowy po post-punk. We wrześniu opublikowali trzeci album ("Look Me in the Eye") i coraz śmielej poczynają sobie na europejskich scenach.

Rozmowa z Soundrive [odpowiadał Abe Hollingsworth, perkusista]

Nie byłbym muzykiem, gdyby nie Meg White i Pat Carney.

 

Moja ulubiona muzyka z dzieciństwa to... Trochę to zawstydzające, ale mój tata cały czas słuchał U2, kiedy byłem młodszy i miło wspominam tańczenie w salonie i śpiewanie do pilota telewizyjnego.

 

Moja ulubiona muzyka z ostatnich miesięcy to Big Thief, Floating Points i Mitski.

Moi ulubieni artyście niezwiązani z muzyką to Nick Cave i jego pozamuzyczna działalność.

We współczesnej muzyce najbardziej lubię eksperymentowanie pomiędzy gatunkami.

We współczesnej muzyce najbardziej nie lubię algorytmów mówiących ludziom, czego mają słuchać.

Najbardziej w koncertach lubię reagowanie na energię publiczności.

 

Nasza muzyka jest porównywana do Warpaint, PJ Harvey, Siouxie and the Banshees.

Gdybym mógł sprawić, że jeden z utworów innego artysty stałby się mój, byłoby to "All My Friends" LCD Soundsystem.

 

Polska kojarzy mi się z pierogami!

 


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2019 Soundrive