Nova Twins: Najważniejsze to odkryć swoją tożsamość

Nova Twins grają według własnych zasad - żadnych ograniczeń muzycznych, żadnych ograniczeń wizualnych, tylko czysta wolność wypowiedzi. Ta wybuchowa para z południowego Londynu, składająca się z Amy Love i Georgii South, wstrząsnęła branżą. Dziewczyny zaatakowały scenę muzyczną niczym sztorm, a ich punk-grime'owe wokale i teledyski robione własnymi siłami na długo przykuwają uwagę.

Barbara Skrodzka: Gracie po raz pierwszy na Eurosonic i po raz pierwszy w Holandii. Spodziewałam się, że podczas waszego występu publiczność będzie szaleć, a było bardzo spokojnie.

Amy Love: W pewnym sensie spodziewałyśmy się, że tak będzie, ale zazwyczaj na naszych koncertach ludzie szaleją pod sceną.

 

Georgia South: Jest tu dużo starszych osób. Nasz znajomy, który grał na Eurosonic w ubiegłym roku, ostrzegał nas, że ludzie będą raczej stać w miejscu. Było dużo ludzi z branży muzycznej, którzy przyszli tylko popatrzeć. Myślę, że to w porządku i czasem jest to interesujące, kiedy publiczność jest statyczna. Czujesz, że odbierają to w inny sposób. Nie mamy nic przeciwko temu.

 

AL: Docenili nasz występ. Klaskali i widać było, że im się podobało. W Belgii ludzie na koncertach też głównie patrzą i biorą muzykę bardziej do siebie, zamiast bawić się w pogo.

Ostatnio pojawiły się dwa nowe utwory, przygotowujecie album?

AL: Tak! Pracujemy nad albumem. Wydaje mi się, że z nowym materiałem poszłyśmy głębiej w zakresie brzmienia, ale to ten sam koncept i ta sama energia, które do tej pory miałyśmy. Nie mamy laptopa, ani wcześniej przygotowanych sampli. Wszystko jest robione podczas koncertu, na żywo. Wczoraj zaprezentowałyśmy jedną z piosenek, których nigdy wcześniej nie grałyśmy. Wyszło świetnie!

 

Wiecie już kiedy płyta się ukaże?

GS: Prawdopodobnie z końcem lata. Po drodze będziemy wydawać single.

Wasza pierwsza EP-ka ukazała się w 2016 roku, teraz na koncie macie już trzy mini-albumy. Jak możecie podsumować miniony rok?

AL: Zagrałyśmy na wielu festiwalach, występowałyśmy przed Wolf Alice i Black Honey - w Wielkiej Brytanii to znane zespoły. Pracowałyśmy też nad albumem, więc spędziłyśmy czas na pisaniu piosenek, zwłaszcza zimę. Kiedy piszemy, zamykamy się w jaskini i zapominamy o wszystkim.

 

GS: Miałyśmy bardzo dobry rok, jeśli chodzi o pisanie piosenek i koncertowanie. Wydaje mi się, że cały czas ewoluujemy jako zespół. Jeśli porównasz naszą EP-kę z tym albumem, to album okaże się bardziej prawdziwy. Odzwierciedla moment, w którym znajdujemy się teraz. Jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwe. Kiedy grasz koncerty, rozwijasz się jako zespół i czujesz się bardziej komfortowo w swojej skórze. Nie masz tej staroświeckiej mentalności, gdzie wszystko jest podane na talerzu. My ćwiczymy i gramy koncerty od bardzo małych po znacznie większe. Droga jaką zespół musi przejść i różnorodność występów sprawiają, że stajemy się coraz lepsze.

Piszecie swoje piosenki same, a co myślicie o muzykach, którzy korzystają z usług innych osób? Czy nadal możemy ich nazywać muzykami?

AL: Wszystko piszemy same, ale jeśli masz tekściarza, to może jesteś na przykład świetnym gitarzystą.

 

GS: To zależy czego potrzebujesz. Niektórzy ludzie mają niesamowity głos lub piszą świetną muzykę. Wydaje mi się, że gdy piszesz własne rzeczy, jest w tym coś bardziej wartościowego. Jeśli nie piszesz własnych tekstów, ludzie mogą tobą manipulować i możesz stracić poczucie własnej wartości, a to jest szkodliwe dla artysty. Wielu muzyków doświadczyło tego i teraz nie wiedzą, kim są - ludzie mówią im, że powinni brzmieć tak lub inaczej. Na początku powinno się pisać własne piosenki, nawet jeśli nie są dobre, żeby odkryć własną tożsamość. Później, jeśli tego potrzebujesz, mogą przyjść inni ludzie, którzy ci pomogą i do których możesz się odnieść. Najpierw musisz poznać siebie, bo inaczej możesz się pogubić.

 

Wiele rzeczy robicie same, chociażby teledysk z użyciem starej kamery i iPhone'a. Ciężko jest robić wszystko własnymi środkami, bez ludzi, którzy mają dużo pieniędzy i mogą wam w tym pomóc?

GS: To nigdy nie jest łatwa podróż, ale uczysz się i po jakimś czasie stajesz się w tym dobra, a wtedy jest to prostsze. Pewnego dnia, kiedy będziemy miały większy budżet, zatrudnimy twórców, których lubimy. Jesteśmy gotowe, by tworzyć naszą wizję i współpracować z innymi ludźmi. Jesteśmy na to otwarte, ale teraz robimy wszystko same, bo nie mamy innego wyjścia.

 

AL: Fajnie jest robić wszystko samemu, bo możesz robić wszystko to, na co masz ochotę.

Wasza muzyka i sposób w jaki się ubieracie są bardzo oryginalne. Macie w związku z tym jakichś szalonych fanów?

GS: Nasza publiczność jest fajna, nie mamy żadnych obsesyjnych fanów. Nie mamy może jakiegoś dużego fanbase'u, ale mamy sporą publiczność w Londynie i we Francji, gdzie koncertowałyśmy. Grałyśmy tam na festiwalu, który pomaga zespołom wybić się, bardzo podobnym do Eurosonic. Kiedy jesteś nowy i ludziom się spodobasz, to zaraz chcą żebyś zagrał więcej koncertów. Wielu francuskich promotorów i bookerów zapraszało nas, dlatego mamy tam dużo fanów. Są bardzo zróżnicowani i kreatywni, wielu z nich jest artystami - sami robią biżuterię, zajmują się edycją wideo, są fotografami. To jest naprawdę super.

 

Jesteście bardzo barwnym zespołem. Podobają mi się wasze ubrania. To, co macie teraz na sobie zostało zrobione przez was?

GS: Nie wszystko. Łączymy różne rzeczy. Nasze ubrania można znaleźć online.

 

AL: Na razie skupiamy się na albumie, a później będziemy zajmować się ubraniami. Teraz cały czas siedzimy w studiu. Jesteśmy tylko we dwie, więc robienie ubrań zabiera nam bardzo dużo czasu. Chciałybyśmy otworzyć sklep i mieć własną markę.

 

Obie chodziłyście do szkoły muzycznej, czy nauczyłyście się tam czegoś, co przydaje się wam teraz?

GS: Szkoła nauczyła nas tego, jak znajdować czas na poznawanie innych zespołów i siebie. Dzięki otwartości poznajesz osoby, z którymi możesz iść na koncert i przez nie poznawać inną muzykę, rozwijasz się społecznie.

Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2019 Soundrive