FRONTSIDE

These New Puritans - "Inside the Rose"

70%

"Inside the Rose" jest pierwszym wydawnictwem These New Puritans od sześciu lat, ale członkowie zespołu nie dzielą kariery na wyraźnie oddzielone rozdziały. "Nie rozpoczynamy procesu pisania. Piszemy nieustannie. W pewnym momencie trzeba po prostu zdecydować, co z tego nagrać..." - zaznaczają.

These New Puritans powstali jako projekt braci bliźniaków - Jacka i George'a Barnettów. Ich debiutancki album ("Beat Pyramid") ukazał się w 2008 roku, a oprócz tego w dyskografii projektu znajdują się "Hidden" (2010 rok)  i "Field of Reeds" (2013 rok). Nowy krążek jest pierwszym powstałym w duecie, bez udziału wieloletniego klawiszowca i basisty Thomasa Heine'a, który porzucił karierę muzyczną, aby studiować neurobiologię obliczeniową. Płyta została ukończona w post-sowieckim studiu radiowym w Berlinie, a efektem jest prawdopodobnie najbardziej romantyczna, a jednocześnie najbardziej konkretna muzyka, jaka kiedykolwiek została wydana pod szyldem These New Puritans.

 

Myślę, że są dwie idee tego, czym powinna być sztuka - tłumaczy Jack. - Jedna głosi, że powinna być zwierciadłem czasu, w którym jest tworzona; druga, że powinna poza niego wykraczać. Zawsze preferuję rzeczy, które mieszczą się w tej drugiej kategorii. Pytany o główną różnicę między tym a wcześniejszymi wydawnictwami These New Puritans, dodaje: Chcieliśmy stworzyć coś, co obejmuje skrajności naszej muzyki, a jednocześnie je poszerza. Utwory popowe są jeszcze bardziej przystępne, a te, dziwne czy eksperymentalne jeszcze dziwniejsze i jeszcze bardziej eksperymentalne, ale wszystkie współistnieją w tym samym czasie

 

Album jest klaustrofobiczny, chwilami niemal martwy. W tekstach dominują depresyjne wizje koszmarów, wszechotaczającej ciemności. Centralny punkt to "Where the Trees Are on Fire" - hymn katastrofy ekologicznej, według Jacka zasłyszany w jednym z jego snów. Upiorny płacz strun i instrumentów dętych jest surowy, ale pociągający; wiruje pod powtarzającym się, delikatnie hipnotycznym głosem Barnetta, by wreszcie zwieńczyć utwór "chórem" złożonym z fortepianu, syntezatora, rogów, wokalu i perkusji.

 

Połączenie smyczków z klawiszami w "Inside the Rose" wzmacnia napięcie i nasuwa skojarzenia z "Vulnicurą" Björk (These New Puritans nagrali zresztą oficjalny remiks dla Islandki, ale utworu "Mutual Core" z "Biophilii"). Takie nagrania, jak "Anti-Gravity" czy "Infinity Vibraphones" ewokują ducha twórczości Pantha Du Prince i szczególnie Oneohtrix Point Never. Większą uwagę należy poświęcić także "A-R-P", które w budowaniu klimatu pomaga sobie zastosowaniem elektronicznego arpeggia, a także użyciem bębnów i przenikających syntezatorów.

 

Tekst "A-R-P" najlepiej wyraża ogólne przesłanie płyty: This is some kind of truth, a kind of lie; let this music be a kind of paradise, a kind of nightmare, a kind of I don't care. Jest to krążek bardzo "artystyczny", ale nigdy "artystowski". "Inside the Rose" choć niewątpliwie najbardziej komercyjne ze wszystkich wydawnictw These New Puritans (szczególnie w nieco sentymentalnej warstwie tekstowej), wciąż wydaje się płonąć tym samym ogniem - często wspominanym w samych piosenkach - który na przełomie lat 80. i 90. zionął z nagrań Talk Talk. W świetle śmierci Marka Hollisa można śmiało założyć, że i on, i Scott Walker mogliby być z takiego hołdu zadowoleni.


Infectious Music/2019


Oddaj swój głos:


Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2019 Soundrive