W muzyce mniej często oznacza więcej

W czterdziestym pierwszym odcinku podcastu Soundrive Live Jarosław Kowal i William Malcolm za temat obierają motto, które powtarzają niemalże w każdym odcinku - "less is more", co wbrew pozorom może mieć bardzo wiele znaczeń.

To może być muzyka elektroniczna, może być jazz, może być nawet black metal - w każdym z nich powściągliwość może potęgować doznania, ale lepiej opowie o tym mistrz trąbki, Tomasz Stańko:

Często w rozmowach z Manu Katché - i była to też opinia całego środowiska rockmanów z kręgów popowych - słyszałem, że podstawą jest prostota, a to też jest umiejętnością trudną. Pierwszą rzeczą, jaką mnie nauczył Komeda była właśnie prostota. Jest ona trudna, bo istnieje niebezpieczeństwo zbliżenia się do kiczu, ale jest zarazem piękna. Łatwiej jest przemycić coś kiepskiego, jeżeli ubierze się to w formę nowoczesną, skomplikowaną, utrudnioną [fragment wywiadu Jarosława Kowala z katalogu festiwalowego Jazz Jantar 2015].

W Soundrive Live ideę "mniej znaczy więcej" przedstawiamy na przykładzie Erika Truffaza i Murcofa, Boards of Canada, DJ-a Hella oraz Hellhammer.
 

Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

FACEBOOK INSTAGRAM

© 2010-2019 Soundrive