Psychic TV: Myśleć i żyć inaczej

 

Powstali na gruzach osławionych industrialnych terrorystów - Throbbing Gristle. Gdy misja grupy dobiegła końca, rozczarowany rozwojem sytuacji i tym, że kultura industrialna zyskiwała coraz większą popularność, Genesis P-Orridge otworzył nowy etap w swojej karierze. Jednakże "zła sława" - będąca pokłosiem ekscesów COUM Transmissions oraz Throbbing Gristle - miała przy nim pozostać.

Psychic TV okazali się być czymś więcej niż tylko grupą muzyczną, są i zakonem magicznym, i śmiałą operacją audio-wizualną. Łamali granice rocka, awangardy, popu, by skierować się na kontrowersyjną, acz w gruncie rzeczy logiczną ścieżkę wiodącą ku nowoczesnej muzyce tanecznej, a tym samym stali się jednymi z jej prekursorów. Ich występ, który odbędzie się 1 czerwca w klubie B90 w Gdańsku, będzie okazją, aby na żywo zmierzyć się z legendą.

 

Jak feniks z popiołów

Throbbing Gristle byli katalizatorem sceny industrialnej. Wraz z takimi grupami, jak Cabaret Voltaire czy S.P.K. rozniecili nową rewolucję w muzyce. Szerokie wykorzystanie elektroniki, antymuzyczny hałas będący w ich mniemaniu odpowiednikiem linii montażowej, taktyka szoku objawiająca się odwoływaniem do tematów tabu, fascynacji masowymi mordercami i ciemnymi stronami ludzkiej psychiki. Na końcu też praktyki magiczne, które Genesis P-Orridge wiernie kontynuował. Gdy publiczność zaczęła oswajać się z tym wszystkim, dla Genesis industrialna retoryka była już skończona. Psychic TV narodziło się w 1981 roku, wraz ze śmiercią Throbbing Gristle.

Throbbing Gristle

Throbbing Gristle, 1980 rok

Liderowi w pierwszych miesiącach towarzyszył Peter Christopherson - niegdyś wzięty fotograf, który był członkiem Gristle, a wcześniej współpracownikiem kolektywu Hipgnosis robiącego okładki dla między innymi Pink Floyd. Drugą ważną postacią okazał się Alex Fergusson, członek punkowej formacji Alternative TV. Dla P-Orridge'a Psychic TV mieli być formacją multimedialną, grupą wideo. Jednym ze śmiałych planów było stworzenie własnej telewizji, rzecz jasna nie miało to być "zwyczajne medium". Psychiczna telewizja miała być pozbawiona reklam, a także nadawać swój program od godziny pierwszej w nocy. W tym czasie ludzki umysł najlepiej przyswaja informacje. Oczywiście nie było opcji, aby dysponowała z góry zaplanowanym programem, w związku z czym odbiorca nigdy nie wiedziałby, czego się spodziewać. Te ambitne plany nigdy się nie ziściły, jednakże podczas występów grupa korzystała z kilkunastu jednocześnie włączonych telewizorów, na których wyświetlany był "inny" kanał. Tylko w takim wydaniu Psychic TV tworzyli "nową telewizję".

Pierwsze albumy grupy - "Force The Hand Of Chance" oraz "Dreams Less Sweet" - mocno odbiegały od przemysłowych hałasów Throbbing Gristle. Lekko rozjechane, psychodeliczne piosenki przetykane były przenikliwymi zewami, którym blisko było do magicznych ceremoniałów. P-Orridge - wnikliwy uczeń owianego złą sławą Aleistera Crowleya oraz mistrza rysunku automatycznego Austina Osemana Spare’a - zaczął tworzyć magiczną przybudówkę na tyłach Psychic TV. Powstała Thee Temple Ov Psychic Youth (Świątynia Młodzieży Psychicznej) mająca na celu zapewnić odpowiednich rekrutów, którzy mieli żyć zgodnie z "magicznym" kodeksem zachowań, a tym samym zapewnić wojsko potrzebne do okultystycznego ataku na popkulturę.

 

Świątynia Młodzieży Psychicznej i rekord Guinnessa

Założona w 1981 roku - jednocześnie z Psychic TV - okryta złą sławą Świątynia Młodzieży Psychicznej pełniła rolę regularnego Zakonu Magicznego. Na szeroką skalę praktykowali magię seksualną, jak i wszelakie techniki zapożyczone wprost ze szkoły Spare’a, na przykład sigilizację polegającą na wizualizacji w formie gestów swoich pragnień. Rezultaty tych doświadczeń były za zgodą członków przesyłane do centrali zakonu w Brighton.

Grupa P-Orridge'a wkrótce trafiła do sławnej księgi Guinnessa, co było efektem wydania aż dwudziestu sześciu płyt dokumentujących ich występy w 1986 roku.

Wzmożona aktywność Świątyni nie przeszkadzała działalności Psychic TV. Skład grupy był niezwykle płynny - w owym czasie jej szeregi zasilił Geoff Rushton, znany bardziej pod pseudonimem John Balance. Jego krótki staż w Psychic TV spowodowany był tym, że wraz z Christophersonem założyli własny zespół - Coil. Grupa P-Orridge'a wkrótce trafiła do sławnej księgi Guinnessa, co było efektem wydania aż dwudziestu sześciu płyt dokumentujących ich występy w 1986 roku. Albumy wydane nakładem własnej wytwórni - Temple Records są znakomitą wizytówką zespołu. Jednocześnie powstawały też płyty studyjne, z których wymienić trzeba doskonały "Mouth Of The Night" - najbardziej magiczny z wszystkich wydawnictw.

 

Muzycy nie unikali także wydawania lżejszych, wręcz przebojowych nagrań. Takimi okazały się znakomite single "Godstar" - ich jedyny przebój oraz "Roman P.". Obydwa miały drugie dno, z impetem uderzały w symbole kultury masowej. "Godstar" wymierzony był w grupę The Rolling Stones, z kolei "Roman P." w osobę Romana Polańskiego. Druga połowa lat 80. to zauważalna transformacja grupy. Wraz z pierwszymi rave parties, Genesis P-Orridge spostrzegł ważny czynnik kontrkulturowy. Sam czynnie włączył się w nowy ruch, organizując imprezy i stając się jednym z inicjatorów muzyki techno. Pod aureolą dobrej zabawy zbliżał się jednak jego powolny upadek.


NAJNOWSZE FELIETONY

Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

Facebook Instagram Twitter

Projekt i wykonanie: EvoStudio

© 2010-2017 Soundrive