Soundrive Live

Hyukoh: Niepokój związany z tożsamością nie ma granic

 

Koreańska muzyka cieszy się dzisiaj porównywalną popularnością z muzyką brytyjską czy amerykańską, ale chociaż w świadomości wielu to przede wszystkim uwielbiany przez między innymi Halsey, Steve'a Aokiego czy Due Lipę K-Pop, faktycznie działa tam znacznie więcej, znacznie bardziej zróżnicowanych zespołów. Hyukoh to jeden z nich.

Początek ich popularności w ojczyźnie to rok 2015 i występ w jednym z programów telewizyjnych, ale o sukcesie zadecydowały nie przebojowe melodie czy wygląd muzyków (akurat pod tym względem całkowicie odstają od koreańskiego standardu piękna znanego z K-Popu). Zadecydował przekaz, osobiste utwory o bolączkach związanych z wchodzeniem w dorosłe życie, które Oh Hyuk, lider zespołu, dzieli nie tylko z tysiącami osób w swoim kraju, lecz także z rówieśnikami na całym świecie. Wkrótce przekonać się będzie mogła o tym publiczność w Polsce - Hyukoh wystąpi u nas po raz pierwszy 17 sierpnia, podczas Soundrive Festival 2019.

 

Jarosław Kowal: Niedawno występowaliście na Coachelli, jednym z największych festiwali na Ziemi. Jak było? Wiele osób twierdzi, że dzisiaj na tej imprezie nie chodzi tyle o muzykę, co o robienie zdjęć na Instagrama...
Lim Hyun-jae: Wspaniale było po raz pierwszy wystąpić na Coachelli i wydaje mi się, że to normalne, kiedy dodaje się zdjęcia czy filmiki, w końcu żyjemy w epoce mediów społecznościowych. Uważam jednak, że social media same w sobie powinny być miejscem do pokazywania tego, czym faktycznie się zajmujemy, więc nie powinno uczestniczyć się w koncercie tylko po to, żeby się pochwalić.

Wielu słuchaczy Hyukoh to jednocześnie słuchacze K-Popu, myślisz, że zagranicą wszystko, co pochodzi z Korei Południowej jest szufladkowane w ten sposób?
Oh Hyuk: Jest taka tendencja, ale myślę, że nie ma to większego znaczenia, czy gramy K-Pop, czy nie... Mam nadzieję, że zobaczę was wszystkich na koncercie.

To jak bardzo jest zróżnicowana koreańska scena muzyczna?
Lee In-woo: Mamy tutaj scenę indie, ale bardzo małą. W Korei dominuje - rzecz jasna - K-Pop, ale w samym K-Popie też istnieją różne gatunki, więc można poznawać ciekawą i zróżnicowaną gatunkowo muzykę, jeżeli włoży się wysiłek w znalezienie jej.

Sądząc po tłumaczeniach tekstów, większość waszych piosenek dotyczy młodości, ale z drugiej strony dzisiaj granica przesuwa się - ludzie później zakładają rodziny, dłużej mieszkają z rodzicami... Myślisz, że wasza muzyka może trafić także do starszej publiczności?
Oh Hyuk: Pewnie dlatego, że sam jestem młody, można w tekstach odnaleźć taką tematykę. Odzwierciedla to, kim jestem. Istnieje wiele różnych perspektyw na postrzeganie młodości. Z tej społecznej może się wydawać, że kiedy osiągniesz pewien wiek, jesteś już daleko od młodości, ale według mnie wcale tak nie jest.

 

W każdej dekadzie dorośli narzekają, że ta dzisiejsza młodzież jest najgorsza, ale ja mam zupełnie inne odczucia - dzisiejsza młodzież jest wyjątkowo zaangażowana w ruchy związane z równością praw, walkę z rasizmem czy ochroną środowiska. Młodzież w Korei też taka jest?
Lim Hyun-jae: Koreańska młodzież ma podobne odczucia i przekonania. Jedyne, co może być różne to mniejszy zapał koreańskiej młodzieży do pokazywania własnej osobowości, a co za tym idzie czasami ci, którzy pokazują swoją wyjątkowość nie są traktowani z szacunkiem. Korea nie jest multikulturowym państwem i chyba dlatego ludzie zazwyczaj nie pokazują odmiennych perspektyw czy przemyśleń otwarcie.

W Korei istnieje zjawisko "pokolenia sampo", czyli mniej więcej to samo, co milenialsi albo "pokolenie Y" na Zachodzie. Zbieżność tych zjawisk ułatwia kontakt z publicznością na całym globie, pomimo bariery językowej?
Oh Hyuk: Ostatecznie człowiek żyje sam. Myślę, że odczuwanie niepokoju związanego z własną tożsamością nie ma granic.

 

Dużo ostatnio podróżujecie, macie już swój ulubiony kraj?
Lee In-woo: Jest jeszcze bardzo wiele miast, których nie widzieliśmy, więc ciężko wybrać jeden kraj. Miasta, w których byliśmy ostatnio były jeszcze lepsze niż za pierwszym razem, a te, w których występowaliśmy po raz pierwszy były lepsze, niż się spodziewaliśmy. Wszystkie koncerty i wszystkie miasta były nowymi doświadczeniami, bardzo się cieszę, że mogliśmy tam występować.

W Polsce po raz pierwszy wystąpicie na Soundrive Festival, czego się spodziewacie po tutejszej publiczności?
Im Dong-geon: Rzeczywiście to będzie nasza pierwsza wizyta w Polsce. Nie do końca wiem, jak wygląda ta część Europy, więc spodziewam się doświadczyć w Polsce wszystkiego! Nie mogę się doczekać poznania nowej publiczności i samego występu.

Hyukoh wystąpi na Soundrive Festival 2019 wraz z między innymi Tommym Cashem, Earthgang, Let's Eat Grandma czy Kero Kero Bonito. Impreza odbędzie się 16-17 sierpnia, a więcej informacji znajdziecie TUTAJ.


NAJNOWSZE WYWIADY

Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

Facebook Instagram

Projekt i wykonanie: EvoStudio

© 2010-2019 Soundrive