Soundrive Live

Jamila Woods - "Legacy! Legacy!"

Podobnie jak chociażby Leonard Cohen, Jamila Woods zaczęła karierę od poezji, a poważne zaangażowanie w muzykę przyszło dopiero później. Zainspirowana takimi artystkami, jak Lucille Clifton, Gwendolyn Brooks, Toni Morrison i Frida Kahlo, poświęciła swoje utwory problematyce miejsca afroamerykańskiej kobiety w społeczeństwie w drugiej dekadzie XXI wieku, a w szczególności w realiach jej rodzinnego miasta - Chicago.

Woods należy do władz Young Chicago Authors, które wspiera artystyczne początki literacko utalentowanej młodzieży. Śpiewać zaczynała w duecie M&O, a niedługo później poznała Chance the Rappera, dzięki czemu  pojawiła się na albumie "Surf" Donnie Trumpet & The Social Experiment, a także na "Coloring Book" samego Chance'a, który był także zaangażowany w solowy debiut piosenkarki - "Heaven", ale na nowym albumie nie pojawia się. Oprócz stałych współpracowników (Saba czy Nico Segal z The Social Experiment), na krążku znalazło się miejsce dla takich wykonawców i wykonawczyń, jak raperka Nitty Scott, theMIND, didżej Slot-A i wokalistka Jasminfire, a tytuł, zainspirowany wierszem lokalnej poetki - Margaret Burroughs, stanowi wprowadzenie do jego tematyki.

 

Podstawowym celem "Legacy! Legacy" jest eksploracja "czarnej historii" - każda piosenka dedykowana jest wybitnemu artyście lub artystce z przeszłości, inspiracji dla samej Woods. Warto poświęcić chwilę na wymienienie ich wszystkich, są to: Betty Davis, Zora Neale Hurston (pisarka i antropologistka), Nikki Giovanni (poetka), Sonia Sanchez (poetka), Frida Kahlo, Eartha Kitt, Miles Davis, Muddy Waters, Jean-Michel Basquiat, Sun Ra, Octavia Butler (pisarka) i James Baldwin. Nie chciałam po prostu pisać o ludziach, którzy mnie inspirują, ale znaleźć się z nimi w jednym pokoju. To z pewnością dodało tekstom więcej siły i odwołania do pamięci - mówi artystka.

 

Woods nie czerpie jednak wyłącznie z wielkich nazwisk z przeszłości. W "Giovanni" widać logiczną kontynuację ducha przepełniającego jej rodzinę od dekad: I'm protected, Joycetta prayed on me, mama burned sage for me, none can take that energy away from me.  To szczególnie skromne podkreślenie, że piosenkarka jest tylko kolejną wyjątkową kobietą w rodzinie Woods, doświadczonej przez historię, ale tym silniejszej. Świadectwo tej przeszłości można odnaleźć także w "Sonia" - wyjątkowym hymnie czarnej kobiety, w którym Jamila przypomina: My great greatgranny was born a slave, she found a liberation before grave.  

 

Duma z własnej rasy przepełnia "Baldwin" z silnie proklamowanym wyznaniem: You don't know a thing about our story, tell it wrong all the time, don't know a thing about our glory, wanna steal my baby's shine. "Frida" to szczególny utwór o miłości, rozumianej jako zrównoważona relacja między dwojgiem ludzi, w której indywidualna przestrzeń i własne potrzeby są rozumiane, a nie uważane za przeszkodę (I like you better when you see me less, I like me better when I'm not so stressed, (…) I need a lot of area, a savior is not what I'm seeking). Jednocześnie artystka świadoma jest własnej niedoskonałości, co widoczne jest w takich utworach, jak "Zora" (You will never know everything everything, I will never know everything, everything) czy "Eartha", gdzie reflektuje swoją własną autokrytykę i zastanawia się, jak często w przeszłości pozwalała innym na zbyt wiele (z powtarzającym się refrenem: I don't know why I keep sitting and listening to You). Choć na krążku dominują jazz i soul, house'owy remix "Betty (for Boogie)" jest bardzo przyjemnym dodatkiem.

 

Soul nie musi brzmieć w żaden w określony sposób - konkluduje Woods. - Najważniejsze, by jego przemieniająca siła dawała ci kopa.  Wokalnie artystka nieodparcie kojarzy się z Eryką Badu, co jest oczywiście atutem, niemniej wyraźnie słychać unikalną jej osobowość i pragnienie uniknięcia zaszufladkowania. Już w otwierającym album "Betty" Jamila zapewnia: I am not Your typical girl, throw away that picture in Your head. "Legacy! Legacy!" to oryginalny, indywidualny autoportret współczesnej, młodej czarnej kobiety wykorzystującej historie jej poprzedników, aby przedstawić swoją własną. To wydawnictwo bez jednego słabszego utworu i zdecydowanie zasługuje na polecenie.


Jagjaguwar/2019



NAJNOWSZE RECENZJE

Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

Facebook Instagram

Projekt i wykonanie: EvoStudio

© 2010-2019 Soundrive