Soundrive Live

Shahmen: Pięćdziesiąt utworów w jeden miesiąc

 

W 2006 roku Bless przemierzał amsterdamskie ulicy i zupełnie przypadkiem natknął się na lokalnego producenta - Sense. Porozumienie pojawiło się natychmiast i jeszcze tego samego wieczoru powstał pierwszy utwór tego, co później miało zostać nazwane Shahmen.

Bless wrócił do Nowego Jorku, gdzie studiował psychologię i film, ale Sense wciąż przesyłał mu nowe bity i latem 2007 roku doszło do ponownego spotkania. Wtedy powstało Shahmen, a w ciągu zaledwie jednego miesiąca zarejestrowało ponad pięćdziesiąt utworów. Prace nad materiałem trwały jeszcze kilka lat i dopiero w 2010 roku ukazała się pierwsza EP-ka ("Enter the Circle"), pięć lat później album "All in the Circle" i wreszcie w ubiegłym roku fenomenalny album "California is Cold".

Rozmowa z Soundrive

Moja ulubiona muzyka z dzieciństwa to Snoop albo Nirvana.

 

Moja ulubiona muzyka z ostatnich miesięcy to Jay Rock, Vince Staples, kawałek D'Angelo z "Red Dead Redemption 2".

 

Moja muzyka jest porównywana do... Kilka osób na ostatniej trasie wspominało, że przypominamy im Tricky'ego albo Massive Attack - to było fajne, ale szczerze mówiąc, nie jesteśmy zbyt często porównywani do innych, co jest zarazem darem i przekleństwem.

 

Moim celem w muzyce jest po prostu tworzenie takich kawałków, których sam chciałbym słuchać. Ale jeżeli chodzi o branżę muzyczną, to moim celem jest osiągnięcie większej rozpoznawalności Shahmen niż tylko międzynarodowa popularność w podziemiu. To już mamy, pora na coś nowego.

 

Gdybym mógł sprawić, że jeden z utworów innego artysty stałby się mój, byłoby to "Shape of my Heart" Stinga.

 


NAJNOWSZE RECENZJE

Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

Facebook Instagram

Projekt i wykonanie: EvoStudio

© 2010-2019 Soundrive