Soundrive Live

Cøzybøy: Muzyka uratował mi życie

 

Intymna, przepełniona emocjami, sypialniana - tak najłatwiej można opisać muzykę Cøzybøy, który często bywa przyrównywany do The Weeknd czy Franka Oceana. Czy czeka go równie imponująca kariera? Powinna!

Swój najnowszy album kalifornijski wokalista i producent opisał jako mroczną opowieść o miłości, pożądaniu i samotności. Nic więcej dodawać nie trzeba, te trzy elementy dokładnie oddają nastój "A Bedrøøm Støry" - to zbiór ośmiu do bólu przejmujących utworów, z jednej strony idealnych jako tło dla romantycznej kolacji, z drugiej równie dobrze akompaniujących zatapianiu się w rozpaczy.

Nie byłbym muzykiem, gdyby muzyka wielokrotnie nie uratowała mi życia. Mierzyłem się z myślami samobójczymi i depresją przez większość mojego życia.

 

Moja ulubiona muzyka z dzieciństwa to Dashboard Confessional.

 

Moja ulubiona muzyka z ostatnich miesięcy to "Wretch" Corbin.

 

Moja muzyka jest porównywana do Corbin, The Weeknd, X, Franka Oceana, Lil Peepa.

 

Moim celem w muzyce jest poruszenie tak wielu serc, jak tylko jest to możliwe. Chciałbym, żeby moja twórczość była wplątana w ważne momenty w życiach innych osób w taki sposób, że nawet jeśli przestaną słuchać mojej muzyki, to będą pamiętać o tym, jak pomogła im dojść do miejsca, w którym aktualnie się znajdują. Jakąkolwiek miałoby to formę czy kształt.

 

Gdybym mógł sprawić, że jeden z utworów innego artysty stałby się mój, byłoby to "Marvins Room" Drake'a.

 

Polska kojarzy mi się z moimi przodkami. Mam żydowskiego pochodzenie, część mojej rodziny pochodziła z Polski.

 


NAJNOWSZE RECENZJE

Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...

Facebook Instagram Twitter

Projekt i wykonanie: EvoStudio

© 2010-2019 Soundrive